Świadkowie Jehowy cz. 2


1. WSTĘP

Dla katolika, podobnie jak dla większości wyznawców Kościołów niekatolickich, świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Gdyby nimi byli, wierzyliby w Bóstwo i zmartwychwstanie Chrystusa. Odrzucają oni tajemnicę Trójcy Świętej, jak również fakt założenia Kościoła przez Chrystusa. Biblia nie jest dla nich ani Słowem Bożym, ani źródłem Objawienia. Już tych kilka danych pozwala stwierdzić, że świadkowie Jehowy, chociaż w ich nauce można doszukać się pewnych elementów chrześcijańskich, nie są chrześcijanami. Natomiast oni sami uważają siebie za chrześcijan. Są najlepszym przykładem, który pokazuje co by było, gdyby Biblia była interpretowana bardzo powierzchownie, bez próby wnikania w zamysł Boży, bez oparcia o Kościół w którym działa przecież Duch Święty.
2. BÓG
Przekonania świadków Jehowy
Jest jeden Bóg, którego jedyne imię brzmi "Jehowa" (według powszechnej opinii jest to błędnie odczytane hebrajskie słowo oznaczające Boga - Jahwe. Twierdzą, że wszyscy chrześcijanie, oprócz nich, są odstępcami religijnymi, dlatego że nie używają imienia Jehowa.
Nauka Kościoła katolickiego
Jest jeden Bóg, Stwórca, który znany jest z Pisma Świętego z więcej niż jednego imienia. Oto te imion zawarte w Starym Testamencie: Jahwe - "Ten, który jest"; El- "Mocny"; Elohim - "Ten, który posiada pełnię władzy"; Szaddaj - "Potężny"; Elyon - "Najwyższy"; Adonaj - "Pan i Przywódca"; Kadosz - "Święty". W Nowym Testamencie Jezus nazywa Boga naszym Ojcem (na przykład Mt 6,1-18).

3. TRÓJCA ŚWIĘTA

Przekonania świadków Jehowy
Wiara w Błogosławioną Trójcę - to znaczy Boga pod trzema boskimi postaciami: Ojca, Syna i Ducha Świętego - jest odrzucana przez świadków Jehowy. Pastor Russell zaszedł tak daleko, iż nawet twierdził, że ta święta doktryna jest dziełem szatana! Jednocześnie świadkowie podczas ceremonii chrztu powołują się na Trójcę Świętą, chrzcząc "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego." (Mt 28.19). Jehowici przeczą jej istnieniu, bo jak twierdzą nie ma potwierdzenia w Biblii. Dowodzą, iż jest wymysłem Kościoła, który określenie to przyjął z misteryjnych religii Wschodu. Russell stwierdził, że jest w niej sprzeczność, bo nie może istnieć jeden Bóg w trzech osobach, bo w matematyce 3 x 1 =3, a nie 1.Także fakt że w NT nie występuje to słowo, dlatego nauka o niej jest fałszywa. Jehowici wierzą w inne tajemnice, takie jak istnienie Boga i Jego atrybuty, istnienie nieba i duszy itd... ale przeczą istnieniu Trójcy Świętej dlatego że jest tajemnicą. Leżący u podstaw jehowizmu racjonalizm nie pozwala przyjąć dogmatu Trzech Osób Bożych. W zamian głoszą dogmaty, które nie mają żadnego uzasadnienia w Piśmie Św.
Nauka Kościoła katolickiego
Ojciec jest Bogiem - Pierwszą Osobą Błogosławionej Trójcy, Stwórcą.
Syn jest Bogiem - Drugą Osobą Błogosławionej Trójcy, Zbawicielem.
Duch Święty jest Bogiem - Trzecią Osobą Błogosławionej Trójcy, Duchem Uświęcającym.
Doktrynę o Trójcy Świętej można znaleźć na kartach całego Nowego Testamentu.
Świadectwo o Trójcy Świętej występuje przykładowo przy chrzcie Jezusa:
.Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" (Łk 3, 21-22).
W Ewangelii świętego Jana Jezus stwierdza: "Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi,
On będzie świadczył o Mnie" (J 15,26).
Inne odnośniki zawierają: Mt 10,20; Łk 4,18; J 14,26. Jedność i równość trzech boskich postaci jasno ukazują te oto słowa Jezusa: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".

4. BOSKOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA
Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie Jehowy wierzą, iż Jezus Chrystus został stworzony przez Boga, lecz sam nie był Bogiem, a jedynie "osobą uduchowioną". Powtarzają słowa arian z IV wieku mówiąc, że Jezus był doskonałym człowiekiem; kopiują słowa Mahometa twierdząc że jest duchem Bożym, i zgadzają się ze szkołą żydowską, która w Jezusie Chrystusie widzi jeszcze jednego proroka, podobnego do tych ze ST. Zaprzeczają Bóstwu Chrystusa i uczą, że nie jest on odwiecznym Synem Boga. Czasem tylko nazywają Go Pierworodnym czy Aniołem: "Nasz odkupiciel istniał jako duch, który potem stał się ciałem i zamieszkał między ludźmi. Był znany jako archanioł Michał "(Studies in The Scriptures). Zaprzeczają wcieleniu Chrystusa. Uczą, że w ciągu swojego ziemskiego życia nie miał On dwóch natur, podobnie jak i teraz ich nie posiada. Odrzucają cielesne zmartwychwstanie Chrystusa. Powiadają: "Być może jego ciało przeszło w stan gazowy, a może zachowało się w jakimś miejscu... nikt tego nie wie". Nie oczekują oni kolejnego przyjścia Chrystusa. Według Russella przyszedł On już w roku 1874. Twierdzą świadkowie Jehowy, że werset "...i Bogiem było Słowo" należy tłumaczyć następująco: "...i boskie było Słowo" lub "...i bogiem było Słowo" (małe "b"). Na podstawie słów Pana Jezusa "Czemu mnie nazywasz dobrym ? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg" twierdzą, że zaprzeczył swojej Boskości przypisując dobroć tylko Ojcu. Świadkowie Jehowy mocno podkreślają znaczenie zdania: "lecz o dniu owym, lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie ani Syn, tylko Ojciec"(Mk 13,32). Według nich ten werset całkowicie świadczy o braku wszelkiej Boskiej wiedzy Pana Jezusa. Uważają też, że skoro ma być po prawicy Ojca, to oznacza jego niższość a nie równość. Jego skończoność argumentują tym, że jest "Początkiem i Końcem" i tym, że skoro jest Synem Ojca, więc nie może być współwiecznym Mu. Mówią, że syn jest zawsze młodszy od ojca. Twierdzą także, że Pan Jezus nie był jedynym dzieckiem Maryi, a poprzez Św. Józefa miał wielu braci i siostry. Dziwią się: Jak można okazywać szacunek dla krzyża, który był narzędziem zbrodni ?, a ze słów "...Jezusa, którego straciliście zawiesiwszy na drzewie" wnioskują, że umarł na palu, bo drzewo to właśnie pal. Chrystus dla świadków Jehowy jest pierwszym wśród Jehowych. Świadkowie twierdzą, że głównym celem przyjścia Chrystusa na ziemię nie było zbawienie ludzi, lecz obrona imienia Bożego.
Nauki Kościoła katolickiego
Jezus Chrystus jest Bogiem. Zawsze istniał jako jedyny Syn Boży: ,Na początku było Słowo, a słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo... A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką jednorodzony otrzymuje od Ojca..." (J1.1)
"A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał" (J 17,5).
W Ewangelii według świętego Mateusza czytamy, że dziewicze poczęcie Jezusa poprzez Ducha Świętego stało się: "Aby się wypełniło słowo Pańskie wypowiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy "Bóg z nami"
(Mt l,22-23).
Jezus nieustannie zapewniał o swej władzy - władzy danej mu przez Ojca: Ojciec bowiem nie sądził nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu" (J 5,22-23). "Ojciec mój przekazał Mi wszystko" (Łk 10,22).
"Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi" (Mt 28,18).
Jezus również pośrednio deklaruje kilka razy swoją boskość, a Jego przeciwnicy domyślają się, co ma na myśli. Na przykład święty Jan przytacza słowa Jezusa: "Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam".(J 5,17).
Przy innej okazji Jezus powiedział: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10.30).
"...Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu" (J 10,33)...
Ewangelie opowiadają też o Jezusie odpuszczającym grzechy we własnym imieniu. "Twoje grzechy są odpuszczone". Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: "Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza" (Łk 7,48-49).
Jezus ponownie potwierdza swą boskość w następującej rozmowie z uczniami:
"Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie".
Przy wcieleniu odwieczny Syn Boży stał się zarazem człowiekiem: "A Słowo stało się ciałem" (J l, 14). W opisie nawiedzenia czytamy, że Maryi obwieszczono, iż pocznie Syna, który będzie "nazwany Synem Najwyższego"- zapytała wówczas: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym" (Łk l ,32-36).
Św. Piotr oznajmia: "Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty" (Ga 4.4)
Jezus Chrystus umarł na krzyżu, a trzeciego dnia ten sam Chrystus dzięki własnej mocy powstał z martwych. Syn Boży kilkakrotnie ukazał się Apostołom w swej zmartwychwstałej ludzkiej powłoce. Jezus rzekł wówczas: "Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam" (Łk 24,39). Jezus dodał: "Macie tu coś do jedzenia?" Apostołowie dali "Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich" (Łk 24,41-43).
"Nie przyszedłem bowiem, aby świat sądzić, ale by świat zbawić" (J 12,47).
"Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14.6).
"Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mk 10.45).
"Nauka ta zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Jezus Chrystus przyszedł na świat zbawić grzeszników..." (1Tm 1.1).

5. DUCH ŚWIĘTY
Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie nie wierzą, że Duch Święty jest Bogiem ani nawet, że jest osobą. Dla nich jest On jedynie "siłą", "mocą Boską". W rzeczy samej są antytrynitarzami. Dla nich Bóg istnieje w jednej Osobie Jehowy. Jezus Chrystus, chociaż jest Osobą, nie jest Bogiem, zaś Duch Święty nie jest ani Osobą, ani Bogiem. Jest "nieosobową i niewidzialną siłą, mającą swój początek i swoje źródło w Jehowie, który używa jej (jako instrumentu), aby ponad czasem i przestrzenią wypełnić swoją wolę. To coś podobnego do wiatru (pneuma) lub tchnienia Bożego, to nie jest istota świadoma, tylko jakaś moc, energia. Świadkowie Jehowy pytają: jak można "napełnić kogoś osobą" to znaczy Duchem Świętym, albo jak "namaścić" (Dz 10,38) i jak chrzcić osobą.
Nauki Kościoła katolickiego
Duch Święty jest Bogiem równym Ojcu i Synowi. Wynika to jasno między innymi z następujących fragmentów:
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt28,19). "...dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu...? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu" (Dz 3-4).
"Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!" (2 Kor 13,13).
"...różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra" (1 Kor 12,6).
Duch Święty jest Osobą. Ukazują to stówa Jezusa: "Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi - nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie" (J 14,16-17).

6. BŁOGOSŁAWIONA DZIEWICA

Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie nauczają, że Maryja była dziewicą Matką Jezusa Chrystusa. Jednakże, nie uznając Jezusa za Boga, nie uznają tym samym Maryi za Matkę Boga. Dlatego nie oddają Jej czci i honorów, które wynikają z tego faktu. Przeczą Niepokalanemu Poczęciu czyniąc ją tym samym osobą normalnie grzeszną, w konsekwencji przeczą i wniebowzięciu Maryi z ciałem i duszą. Twierdzą, że dzieło Jej skończyło się na zrodzeniu Jezusa, oraz kwestionują określenie Pośredniczka mówiąc, że jedynym Pośrednikiem jest Jezus. Zakazują więc zwracać się do Niej w modlitwie.

Nauki Kościoła katolickiego
Maryja jest Matką Bożą, ponieważ jest Matką Jezusa, który jest zarazem prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.
"Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syn swego, zrodzonego z niewiasty..." (Ga 4).
Dlatego Bóg wypełnił Ją łaską większą niż inne istoty.
Na ziemi Bóg powierzył Jej narodziny i rozwój fizycznego ciała Jezusa. W niebie Bóg powierzył Jej narodziny i rozwój życia w łasce w mistycznym ciele Jezusa -Kościele.

7. DUSZA
Przekonania świadków Jehowy
Według świadków Jehowy nie ma naukowych dowodów na nieśmiertelność duszy. Gdy człowiek umiera, całkowicie przestaje istnieć. Jest "najbardziej nieżywy wśród nieżywych". Dusza nieśmiertelna jest wymysłem szatana. Śmierć jest największą karą za grzech i na niej wszystko się kończy. Po śmierci człowiek nic nie rozumie, nic nie czuje i nie cierpi. Przez wyraz "dusza" rozumieją co najwyżej istotę żyjącą, lub "krew", która daje życie. Zakazują spożywania pokarmów zawierających krew, jak i jej transfuzji kojarząc to z grzechem. Motywują to np. wersetem: "Aby się wstrzymali (...) od krwi" (Dz 15,20).

Nauki Kościoła katolickiego
Człowiek jest istotą złożoną z ciała i nieśmiertelnej duszy. Dusza jest substancją duchową, która wymyka się kompetencji fizycznej nauki. W Księdze Rodzaju czytamy: "A wreszcie rzeki Bóg: Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam..." Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył" (Rdz l ,26-27).
Skoro Bóg jest najczystszym duchem, bez ciała, to człowiek - stworzony "na Jego obraz" - również musi posiadać pierwiastek duchowy.
Jezus ukazał, że życie duszy jest odmienne od życia ciała oraz, że dusza jest nieśmiertelna, mówiąc: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle" (Mt 10,28).
Jezus obiecał złoczyńcy szczęście po śmierci, co nasuwa wniosek, że część człowieka (jego dusza) przetrwa po śmierci: "Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju" (Łk 23,43).
Oznacza to, że śmierć nie jest kresem ludzkiego istnienia.
Jezus opowiedział też następującą przypowieść, wyrażając w niej, iż po śmierci nadal istniej życie: "Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz... Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie" (Łk 16,19-23).


8. SAKRAMENTY

Przekonania świadków Jehowy
Z siedmiu sakramentów ustanowionych przez Chrystusa świadkowie przestrzegają tylko jeden - chrzest. Ceremonia chrztu dokonuje się dla celów propagandowych, nadając jej uroczysty charakter wejścia do wspólnoty. Chrzczą w rzekach, jeziorach, morzach, dbając o spektakularny charakter rytu. W niektórych wypadkach używają nawet formuły trynitarnej, ale ich chrzest pozbawiony jest znaczenia sakramentalnego. Nie odpuszcza grzechów, nie udziela łaski, nie przemienia ochrzczonego. To najzwyklejsza ceremonia świadcząca o oficjalnym przyjęciu do wspólnoty.
Nie uznają realnej obecności Jezusa w Eucharystii. Jest ona dla nich niejasnym symbolem pamiątki, która raz w roku (ceremonia powinna się odbyć o zachodzie słońca 24 dnia miesiąca Nisan, czyli w dniu śmierci Chrystusa) udzielana jest tylko 144 000 wybranym- członkom wspólnoty. Świadkowie usiłują rzucić cień na obecność Jezusa w Hostii poprzez zmianę Jego słów. Utrzymują bowiem, że Jezus nie powiedział: "To jest moje ciało", lecz: "To oznacza moje ciało". Jednakże, ani Jezus nie wypowiedział tego po armejsku, ani Ewangeliści nie odnotowali tego po grecku. Chrystus rzekł: "To jest moje ciało" (Mt 26,26).
Instytucja małżeństwa nie ma charakteru sakramentalnego, i jest zwykłym kontraktem między mężczyzną i kobietą. Jest nierozerwalne (z wyjątkiem cudzołóstwa), dlatego odrzucają rozwód, w grę wchodzi jeszcze ewentualna separacja.

Nauki Kościoła katolickiego
Nasz Pan Jezus Chrystus odkupił grzechy ludzkości poprzez ofiarę krzyża. Odkupienie na krzyżu, które dokonało się za każdego z nas, zyskujemy poprzez siedem sakramentów, ustanowionych przez samego Jezusa. W Nowym Testamencie znajdujemy kilka odnośników do sakramentów.
Np. Chrzest:
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt28,19).
Bierzmowanie
Kiedy apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego" (Dz 8,14-17).

Sakrament chorych (Jk 5,14)...
Kapłaństwo (1 Kor 5,14-15)...
Małżeństwo (Ef 5,32, Mt 19,3-8)...

9. ODPUSZCZENIE GRZECHÓW
Przekonania świadków Jehowy
Kiedy świadek Jehowy, pomimo chrztu, popadnie w grzech, może go publicznie wyznać przed innymi członkami organizacji, a następnie wypełnić zadaną pokutę- karę. Może też zostać wykluczony z sekty na okres od jednego miesiąca do jednego roku. Atakują zaś spowiedź Św. i wyznawanie grzechów, może z tego powodu, że nie chcą abyśmy wiedzieli na ile są słabymi i grzesznymi ludźmi. Odrzucając spowiedź chrześcijańską, wprowadzili swoją zastępczą formę wyznawania grzechów przed zborem.
Nauki Kościoła katolickiego
Jezus, gdy był na ziemi, wybaczał grzechy: "Odpuszczają ci się twoje grzechy". (Mt 9,5).
Zanim powrócił do nieba, przekazał tę moc Apostołom i ich następcom:
"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J20,23).
Już wcześniej Jezus powiedział Apostołom: "Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 18,18).

10. KOŚCIÓŁ I KAPŁAŃSTWO

Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie nie wierzą w żaden Kościół, a w szczególności w Kościół katolicki. Mówią, że nie są Kościołem, lecz organizacją. Co więcej, otwarcie przyznają, że ich autorzy nie są nieomylni, a ich nauki mogą zawierać błędy. Twierdzą, że Chrystus nie obiecał nikomu nieomylności. Tym usprawiedliwiają swe nauki, które ulegają częstym zmianom. Prawdziwość zaś swej nauki argumentują wersetem "Po tym wszyscy poznają żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". Mówią, że ich wszyscy poznają po miłości, a Kościół Katolicki jest fałszywym wyznaniem, bo katolicy nie miłują się. Nie uznają więc faktu założenia Kościoła przez Jezusa Chrystusa, jego hierarchii ani historycznej ewolucji. Kościół nie tylko jest niepotrzebny, ale nawet przeszkadza ludziom w zbawieniu. Dlatego potępiają go i uznają za dzieło szatana. Stąd ich nienawiść do kapłanów, Ojca Świętego. Twierdzą, że Św. Piotr nie był pierwszym wśród Apostołów i nie należy mu się prymat. Mówią, że Skałą nazywany jest Chrystus, więc nie może nią być Piotr. Zarzut mają również do tego, że nie dopatrują się nigdzie w Biblii informacji o tym, że ktoś miałby po nim odziedziczyć prymat.

Nauki Kościoła katolickiego

Budowanie Kościoła miało wykraczać poza życie Św. Piotra, a ponieważ Jezus miał go wznosić w oparciu o niego widać, że po śmierci Apostoła musiał go ktoś zastąpić. Jezus wyraźnie podkreślał, że zakłada Kościół wsparty na "skale" - Piotrze, mówiąc: "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój" (Mt 16,18). Chrystus obiecał też, że moce szatana nie zapanują nad Kościołem.
"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata"(Mt28,20).

11. BIBLIA
Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie utrzymują, iż tylko oni rozumieją prawdziwe znaczenie Pisma Świętego.
Korporacja świadków Jehowy Brooklyn, przyznając że istnieje możliwość błędu oraz wprowadzenia w przyszłości pewnych zmian, przekazuje interpretacje Biblii, w które poszczególni wyznawcy mają wierzyć i które mają głosić. Świadkowie potępiają tradycję przekazywaną ustnie, uznając Biblię za jedyne źródło prawdy. Ich Biblia określana jest jako nowe światowe tłumaczenie Pisma Świętego. Nie jest to tłumaczenie z języków oryginalnych, lecz oparte na wersji angielskiej. W adaptacji tej wprowadzono pewne zmiany, a także ominięto niektóre księgi Starego Testamentu: Księgę Mądrości, Mądrość Syracha, Księgę Tobiasza, 1 i 2 Księgę Machabejską oraz Księgę Barucha. Podkreślają oni wagę subiektywnej i dosłownej interpretacji Pisma Świętego. Ich tłumaczenie Biblii "od początku do końca jest przykładem, w jaki sposób nie należy dokonywać tłumaczenia..."(wg H.Rowleya). Ma ona szereg wstawek włączonych bezprawnie, w celu potwierdzenia całej serii specjalnych doktryn jehowizmu (nie biorąc pod uwagę kontekstu i ewolucji słów).Uciekli się nawet do usunięcia przeszkadzających im perykop, dopuścili się wszelkiego rodzaju dopisków apokaliptycznych, historycznych, politycznych. Biblia ma dla nich drugorzędne znaczenie, co można wywnioskować z wypowiedzi samego Russella: "...Studiując samą tylko Biblię, nie możemy jasno uświadomić sobie planu Bożego..., jeśli uważnie czyta Wykłady Pisma Świętego i zawarte w nich cytaty, nawet jeśli nie przeczytał ani jednej strony z Biblii, do dwóch lat zostanie oświecony".
Nauki Kościoła katolickiego
Kościół katolicki z polecenia Jezusa strzeże, szerzy i tłumaczy Słowo Boże, zarówno to spisane - czyli Biblię, jak też ustną Świętą Tradycję. Pismo Święte zostało spisane przez ludzi, natchnionych bezpośrednio przez Boga tak, iż pisali wszystko zgodnie z Jego i tylko Jego wolą (1P l,21). Jednak nawet natchnione pisma wymagają interpretacji i zadanie to przypada nieomylnemu autorytetowi Kościoła, kierowanego przez Ducha Świętego.
"...a to, co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać innych" (2 Tm 2,2).
"Przeto, bracia stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu" (2Tes 2,15).

12. ODDAWANIE CZCI BOGU - MODLITWA
Praktyki świadków Jehowy
Świadkowie Jehowy nie oddają prawdziwie czci Bogu. Miejsca swych spotkań ostrożnie określają jako "sale zebrań", "centra informacyjne", które "są gustownie wystrojone, aby sprawiać wrażenie dużego pokoju dziennego". Szczególnie podkreślają, że nie są to kościoły, i rzeczywiście jest to zgodne z prawdą - budynki te są bowiem wznoszone, nie aby służyć za miejsce kultu, lecz dla przeszkolenia ekip coraz sprawniej sprzedających wydawnictwa "Watchtower Biblie and Tract Society".
Zgromadzenia świadków nie nazywane są "nabożeństwami". Gdy spytamy ich, czy prawdziwie czczą Boga, mają kłopoty z odpowiedzią. Określają "cześć" jako "słuchanie". Gdy poprosimy, by potwierdzili to stwierdzenie cytatem z Biblii, zazwyczaj udzielają odpowiedzi: "Bóg Jehowa często mówił do swego ludu: "Słuchaj, Izraelu...". Skoro uważają że niebo osiąga się własnym wysiłkiem, nauką, dary ducha nie są im potrzebne. A więc trudno powiedzieć, aby mieli liturgię i sprawowali jakiś kult. Główny nacisk kładą na modlitwę osobistą. W ich pojęciu modlitwa jest prośbą zanoszoną do Boga, czasem za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. Do niego samego nie modlą się nigdy, ponieważ nie uważają Go za Boga. Często jednak odmawiają Ojcze nasz jako modlitwę Jezusa do Ojca. A także dlatego, że prosi się w niej o przyjście królestwa, które jest ich ulubionym tematem.
Nauki Kościoła katolickiego
W Biblii słowo "cześć" pada 171 razy, a w wielu miejscach mowa jest o naszym obowiązku składania hołdu Bogu (patrz przykładowo Ps 95; l Krn 16,29).
Sam Jezus mówi nam, że Bóg oczekuje, by ludzie oddawali mu chwałę:
"...prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec" (J 4,23).
Każda religia - począwszy od najprymitywniejszych cywilizacji indiańskich, a skończywszy na najnowszych osiągnięciach ludzkości aż po dzień dzisiejszy - traktuje oddawanie czci Bogu jako naczelną konieczność. Bo prawdę powiedziawszy, czym jest religia, jeśli nie wielbieniem Boga?
Kościół prosi katolików, aby modlili się tak często, jak nawoływał sam Jezus.
Bóg prosi o zbiorowe oddawanie chwały, a także o indywidualne modlitwy. Widzimy to na przykładzie zachowania samego Jezusa oraz Apostołów: "...powywracał stoły zmieniających pieniądze i ławki tych, którzy sprzedawali gołębie... Potem uczył ich mówiąc: "Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów, lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców" (Mk 11,15-17).
"...gdzie stale przebywali w świątyni, (wielbiąc i) błogosławiąc Boga" (Łk 24,53).
"Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej..." (Dz3,l).
13. UCZYNKI MIŁOSIEDZIA
Praktyki świadków Jehowy
Choć sekta ta nieustannie rozrasta się, nie posiada jednak żadnego szpitala, sierocińca ani innej placówki zajmującej się resocjalizacją. Nie uczestniczy też w akcjach charytatywnych.
Nauki Kościoła katolickiego
Od pierwszych dni chrześcijanie naśladują pełne współczucia uczynki Mistrza Jezusa, który leczył chorych, karmił głodnych i na wszelkie sposoby pomagał ubogim. W liście Jakuba czytamy: "Wiara bez uczynków jest martwa jak ciało bez oddechu".
Chrystusowy opis Sądu Ostatecznego ukazuje nam, że nie powinniśmy zapominać o miłosiernych uczynkach: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie... Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili" (Mt 25,34-37; 40).


14. ODPOWIEDZIALNOŚĆ SPOŁECZNA

Praktyki świadków Jehowy
Świadkowie twierdzą, że całkowita lojalność wobec Jehowy uwalnia ich od jakiejkolwiek odpowiedzialności wobec władz i społeczeństwa. Odmawiają służyć krajowi w każdej formie: nie salutują przed flagą, nie służą w wojsku, nie są członkami ławy przysięgłych ani innej jednostki cywilnej. W rzeczywistości nie są pacyfistami, ani patriotami, do czego sami się przyznają. Atakują tak świeckie jak i religijne organizacje walczące o utrzymanie pokoju na świecie. Nie szanują ani osób, ani instytucji.
Nauki Kościoła katolickiego

Chrystus głosił: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara..." (Mk 12,17).
Jezus mówił też, że człowiek nie posiądzie żadnej władzy, jeśli nie zostanie dana mu z góry, a jego uczniowie nakłaniali do posłuszeństwa: "Bądźcie posłuszni każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana"(P 2,13). "Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga" (Rz 13,1).

15. PIEKŁO I CZYŚCIEC

Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie zaprzeczają istnieniu piekła, uzasadniając, iż kochający Bóg nie mógłby zadawać tortur swym poddanym. Kojarzą piekło raczej z grobem lub śmiercią, a nie męką zatwardziałych grzeszników, którzy zawsze chcieli takimi być. Wierzą, że źli ludzie w chwili śmierci zostają unicestwieni. Zarzucają, że wadliwym tłumaczeniem greckiego słowa "kolasin" jest "męka wieczna", a powinno być "wieczne odcięcie"...Twierdzą oni także, że tzw. stan pośredni, czyli czyściec, to wymysł papiestwa, a w Biblii o nim nie ma żadnej wzmianki.
Nauki Kościoła katolickiego
Piekło jest rzeczywistością; jest wieczną karą dla tych. którzy zgrzeszyli za życia i umarli bez skruchy:
"Wtedy odezwie się do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom" (Mt 25,41).
Św. Paweł uspokaja nas: "Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść..." (l Kor 10,13).
O czyśćcu: "Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś którego dzieło spłonie poniesie szkodę i sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień" (1Kor 3,14-15).

16. 144 TYSIĄCE I NIEBO
Przekonania świadków Jehowy
Świadkowie Jehowy wierzą w dwa rodzaje raju - jeden z nich jest ziemski, a drugi niebiański. Tylko 144 tysiące wiernych uczniów stanie zwycięsko z Jezusem w raju w niebie - jedynie duchem, bez ciał. Pozostała część ludzkości zbawiona przez ofiarę Jezusa pozostanie na ziemi. Ci wybrani do raju niebieskiego będą czymś w rodzaju ciała zarządzającego powszechnym zgromadzeniem Jehowy. Nazywa się ich "ciałem Pana" i "żoną", albo "oblubienicą Baranka, Jezusa Chrystusa". Według nich Biblia uczy o dwóch rodzajach owiec. Pierwsze to 144 000, a drugie "inne owce" to "wielki lud". Dla jehowitów liczba ta jest centralnym punktem ich doktryny i kluczem pozwalającym zrozumieć tajemnicę ich gorliwego działania.

Nauki Kościoła katolickiego
Teoria ta od razu sprzeciwia się każdemu chrześcijaninowi z powszechnym odkupieniem w Jezusie Chrystusie. Również Pismo Święte uczy o jednej owczarni, a nie dwóch. Odnośnik w Apokalipsie dotyczący zbawienia 144 tysięcy (Ap 7,4; 14,1) pochodzi od podniesionej do kwadratu liczby 12, pomnożonej przez 1000. Jest to liczba o silnym symbolicznym znaczeniu (12 traktowano jako liczbę świętą).
W Nowym Testamencie czytamy, że wszyscy sprawiedliwi będą wraz z Bogiem. Nie ma mowy o żadnych ograniczeniach liczby owych osób: "...jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jaki jest" (1 J 3,2).
"Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim... i w ten sposób zawsze będziemy z Panem"
(1 Tes 4,14; 17).

17. INNE ZAGADNIENIA

Świadkowie Jehowy próbowali wiele razy przewidzieć dzień Armagedonu bardzo precyzyjnie i jasno, czego to nie uczynił nawet sam Chrystus. Pierwszą datą był rok 1843, a kiedy okazało się to nieprawdą przedstawił inną datę. Aby nie przyznać się do błędu, oświadczył, że Chrystus ograniczył się tylko do spaceru z jednego końca nieba na drugi. Kolejne daty to np. 1914, 1918, 1925, 1975...
Twierdzą, że łamiemy 10 Przykazań Bożych, bo istnieją u nas obrazy i figury, do których według nich modlimy się. Mówią, że Boga należy czcić tylko w duchu.
Za bałwochwalstwo uważają też prośby o wstawiennictwo kierowane do świętych, jak i ich kult. Pytają, gdzie Pismo Święte nakazuje czcić świętych i obrazy?
Atakują też celibat duchownych.
Niedziela nie jest dla nich żadnym szczególnym dniem i niesłusznie jest nazywana Dniem Pańskim. Dzień Pański z Ap 1.10 to dla nich czasy obecne od roku 1914.
Kwestionują oni wszystkie święta chrześcijańskie. Mówią, że Boże Narodzenie jest wymysłem ludzkim i że Chrystus nie nakazywał obchodzić dnia swych urodzin. A data 25 grudnia nie jest odpowiednim dniem bo Jezus urodził się 1 października. Nie uznają też Wielkanocy jako pamiątki Jego Zmartwychwstania. Twierdzą, że powinno się obchodzić tylko pamiątkę Jego śmierci.
Jedną z głównych nauk Świadków jest stwierdzenie, że szatan był w niebie do 1914 r. Od czasu do czasu zstępował na ziemię, aby kusić ludzi, a w międzyczasie u boku Boga prowadził swoją politykę. Dopiero w wymienionym roku Chrystus, który zaczął wtedy królować usunął go z nieba. Wywołał on wtedy na ziemi I wojnę światową.

SPIS TREŚCI
1. Wstęp.
2. Bóg.
3. Trójca Święta.
4. Boskość Jezusa Chrystusa.
5. Duch Święty.
6. Błogosławiona Dziewica.
7. Dusza.
8. Sakramenty.
9. Odpuszczenie grzechów.
10. Kapłaństwo i Kościół.
11. Biblia.
12. Oddawanie czci Bogu- modlitwa.
13. Uczynki miłosierdzia.
14. Odpowiedzialność społeczna.
15. Piekło i czyściec.
16. 144 tysiące i niebo.
17. Inne zagadnienia.
Jest czas rodzenia i czas umierania. ( homilia Św. Grzegorza z Nyssy )

"Jest czas rodzenia i czas umierania" - powiada Eklezjastes. Bardzo słusznie na samym początku ukazał ów konieczny związek zestawiając śmierć z narodzinami. Z konieczności bowiem śmierć następuje po narodzinach i wszystko co powstaje ulega rozpadowi.
"Jest czas rodzenia i czas umierania". Oby i mnie dane było narodzić się w odpowiednim czasie i umrzeć w pomyślnym. Jest bowiem rzeczą oczywistą iż Eklezjastes mówi o takim narodzeniu i takiej śmierci jakie człowiek przeprowadza w sposób zamierzony i świadomy to znaczy tak aby mogły się stać prawdziwymi czynami cnoty. Tymczasem narodziny naturalne nie zależą od woli niewiasty ani też śmierć rozumiana w potocznym znaczeniu nie podlega wolnemu wyborowi umierającego. To zaś co od nas nie zależy nie może być nazywane wadą ani cnotą. Wypada przeto zastanowić się czym są narodziny w odpowiednim czasie a czym śmierć w chwili pomyślnej. Sądzę iż narodziny są szczęśliwe i w odpowiednim czasie wówczas kiedy człowiek - jak mówi prorok Izajasz - poczyna swoje zbawienie w bojaźni Bożej i wydaje je na świat w bólach duszy która rodzi. Jesteśmy zatem - aby tak powiedzieć - sami sobie rodzicami kiedy dzięki umiłowaniu dobra i z udziałem wolnej woli sami siebie kształtujemy, rodzimy i wydajemy na świat.
Czynimy tak wtedy kiedy przyjmujemy Boga. Stajemy się dziećmi Boga, dziećmi cnoty, dziećmi Najwyższego. Natomiast rodzimy się jako niepełni, niedoskonali, niedojrzali gdy nie został w nas ukształtowany - jak mówi Św. Paweł - "obraz Chrystusa". A trzeba przecież aby "człowiek Boży był doskonały" i pełny.
Skoro wiadomo już co znaczy rodzić się w odpowiednim czasie, wiadomo też co znaczy umierać w czasie odpowiednim. Wiadomo również w jakim znaczeniu dla Św. Pawła każdy czas był odpowiedni dla dobrej śmierci. Z naciskiem mówi o tym w swoich pismach: "Każdego dnia umieram dla waszej chwały" oraz: "Z powodu Ciebie zabijają nas każdego dnia" i wreszcie: "W sobie samych nosimy wyrok śmierci".
Widzimy tutaj wyraźnie w jaki sposób Paweł umiera codziennie. Nie żyje dla grzechu, ustawicznie umartwia ciało, w sobie samym nosi konanie ciała Chrystusa. Nieustannie krzyżowany jest z Chrystusem, nie żyje już dla siebie ale żyje w nim Chrystus. Sądzę iż taka właśnie śmierć jest śmiercią pomyślną która prowadzi ku prawdziwemu życiu. Pan mówi: "Ja zabijam i Ja ożywiam". Mówi aby pouczyć iż prawdziwym Bożym darem jest śmierć grzechowi i życie w Duchu. Sprowadził śmierć dlatego obiecuje ożywić.