Ojciec
Święty wyraźnie zwraca uwagę w Adhortacji Pastores dabo vobis: "We wspólnotach
diecezjalnych i parafialnych trzeba doceniać i popierać grupy powołaniowe (czyli
takie jak np. wasza grupa), których członkowie ofiarowują swoje modlitwy i cierpienia
w intencji powołań kapłańskich i zakonnych, a także wspierają je moralnie i
materialnie". Zadanie budzenia i wspomagania powołań w Archidiecezji Białostockiej
było i jest ściśle realizowane. W dwudziestym stuleciu, podobnie jak w Kościele
Powszechnym, powołano dzieło zobowiązane do udzielania duszpasterzom, rodzinom
i wszystkim wiernym stałej pomocy w ich pracy powołaniowej.
Ojciec Święty w jednym ze swych Orędzi zwraca uwagę na wyjątkowe zadanie wspólnot
parafialnych w duszpasterstwie powołań: "Dlatego zwracam się z miłością
do wszystkich i do poszczególnych wspólnot parafialnych świata: do małych i
dużych, do parafii w wielkich ośrodkach miejskich i w najbardziej niedostępnych
miejscach. Wszędzie "one bowiem w pewien sposób przedstawiają widzialny
Kościół ustanowiony na całej ziemi". Dlatego troska o powołania nie może
być uważana za działalność drugorzędną, ale powinna być całkowicie wrośnięta
w życie i działalność wspólnoty. Staje się to tym bardziej naglące w obliczu
wzrastających potrzeb naszych czasów. Myśl nasza kieruje się tu przede wszystkim
do tych licznych wspólnot parafialnych, które biskupi musieli pozostawić bez
duszpasterzy. Ciągle bowiem jest aktualna skarga Pana: "Żniwo wprawdzie
wielkie, ale robotników mało"".
Tym nie mniej w parafiach jest możliwa bardzo szeroka działalność powołaniowa,
zwłaszcza dlatego, że istnieje dość bliski kontakt z dziećmi i młodzieżą. Poprzez
katechizację i liczne grupy duszpasterskie można szerzyć ideę odpowiedzialności
za wzrost powołań duchownych. O tym winien pamiętać każdy duszpasterz oraz członek
Grona Przyjaciół Seminarium.
Poza tym wszelkie ruchy, stowarzyszenia, dzieła podejmowane wśród dzieci i młodzieży
w parafiach, jeśli mają charakter wychowawczy i formacyjny - zawsze stają się
źródłem nowych powołań.
Trzeba także zauważyć, że każda wizyta kleryków we wspólnocie parafialnej, ich
czynny udział w Eucharystii, radosna postawa są wspaniałym świadectwem dla wiernych
i "znakiem zapytania" dla młodych. Wydaje się to znajdować potwierdzenie
przez dość powszechne zjawisko wpływu obecności kleryków na dalsze powołania
z ich parafii. Są jak wiemy parafie, w których możemy zaobserwować całe "dynastie"
kleryckie i są i takie, w których od wielu lat powołań brak. Należy zatem zadbać,
aby w parafii od czasu do czasu zorganizować "niedzielę powołaniową",
kiedy to nie tylko klerycy, ale również siostry zakonne będą mogły ubogacić
swoim śpiewem Liturgię, przedstawić po Komunii św. swoją wspólnotę oraz zaprosić
dziewczęta do udziału w rekolekcjach i obozach powołaniowych.
Rola Grona Przyjaciół Seminarium w duszpasterstwie powołaniowym jest bardzo
wielka. Grono może:
1. "Modlić się o powołania i zachęcać wiernych do modlitwy, do postu i
umartwienia, bo powołanie jest darem Bożym. Oprócz dni modlitw nakazanych, uwzględniać
tematykę powołań w I Czwartki, z okazji rekolekcji, dni skupienia, pielgrzymek,
wykorzystać do tego sakrament pokuty.
2. Pouczać młodzież i wpływać na nią przez katechezę, kazania, rozmowy indywidualne,
mówić więcej o dziewictwie i powołaniu
3. Zwrócić uwagę na rodziny wielodzietne, głęboko religijne, podkreślać gotowość
do ofiar ze strony rodziców - by nie przeszkadzali dzieciom w pójściu za głosem
powołania.
Jednak
największe znaczenie odgrywa tu modlitwa o nowe powołania kapłańskie i zakonne.
Modlitwa wiernych za kapłanów, osoby konsekrowane oraz o nowe powołania duchowne,
to spłata długu względem nich. Jest ona obowiązkiem każdego katolika. Im więcej
niewiara i niewierność prześladuje kapłanów i osoby zakonne, tym usilniej wierni
powinni przez modlitwę i ofiarę wypraszać dla nich błogosławieństwo Boże. Im
większa odpowiedzialność spoczywa na kimś w Kościele, tym gorliwiej inni powinni
spieszyć z pomocą. Za wielkie jest zadanie kapłanów, urząd za święty, praca
za trudna, by mogli sami temu podołać. Modlitwa świeckich i ich ofiara jest
więc niezbędna, o ile kapłani mają być dobrymi kapłanami na wzór Chrystusa.
Pius XI powiedział: "Bóg na niebie i my na ziemi niczego goręcej nie pragniemy
jak ofiary i modlitwy za kapłanów. Prośmy Boga o świętych kapłanów! Gdy takich
mieć będziemy, wszystko mieć będziemy, jednak jeśli ich zabraknie, wszystko
inne nic nie pomoże".
Idąc za myślą Piusa XI można powiedzieć więcej: im większy deficyt powołań duchownych,
tym z naszej strony potrzeba głębszej modlitwy i zaangażowania.
Po ostatnim soborze w całym Kościele można zauważyć wzmożoną akcję duszpasterska
na rzecz powołań. Wszystkie wysiłki zmierzają w kierunku uświadomienia wiernych
o ich wielkiej roli budzenia i wychowywania nowych powołań kapłańskich i zakonnych.
Owoce tej pracy są uzależnione owszem od gorliwości duszpasterzy i wiernych,
ale przede wszystkim od łaski Bożej. Stąd wielka potrzeba modlitwy.
Ojciec Święty w Orędziu na XVII Światowy Dzień Modlitw o Powołania zwraca się
do wiernych: "Wreszcie, najdrożsi Synowie i Córki na całym świecie, zwracam
się z wezwaniem do każdego z was i do waszych wspólnot: módlcie się. To główny
punkt, na który Jezus położył nacisk: "Proście zatem Pana żniwa, żeby posłał
robotników na swoje żniwo" (Mt 9,38). Módlmy się wszyscy w jedności z Najświętszą
Panną, mając ufność w jej wstawiennictwo. Módlmy się, aby święte tajemnice Chrystusa
Zmartwychwstałego i Ducha Pocieszyciela oświeciły wiele osób ofiarnych, zdecydowanych
służyć Kościołowi z największą gotowością. Módlmy się za pasterzy oraz ich współpracowników,
ażeby znaleźli odpowiednie słowa, ukazując wiernym orędzie o życiu kapłańskim
oraz Bogu poświęconym. Módlmy się, aby we wszystkich środowiskach Kościoła wierni
wierzyli z odnowionym zapałem w ewangeliczny ideał kapłana całkowicie oddanego
budowaniu Królestwa Bożego i wspierali te powołania odważnie i wspaniałomyślnie.
Módlmy się za młodych, do których Pan kieruje swoje wezwanie do pójścia za Nim
w sposób bardziej doskonały, ażeby rzeczy tego świata nie odwróciły ich, lecz
żeby otworzyły ich serca na przyjacielski głos, który ich wzywa; aby czuli się
zdolni do oddania się na czas całego swojego życia sercem niepodzielnym, Chrystusowi,
Kościołowi, duszom; żeby wierzyli, że łaska da im siłę żyć tym darem z samych
siebie i żeby zrozumieli piękno i wielkość życia kapłańskiego, zakonnego i misyjnego".
Cztery lata później w kolejnym z orędzi Ojciec św. wciąż nawołuje: "Wszyscy
musimy pamiętać, że modlitwa w jej różnorodnych formach jest pierwszą i niezastąpioną
posługą, którą możemy ofiarować dla wielkiej sprawy powołań. Ogromna potrzeba
kapłanów, diakonów, braci i sióstr zakonnych, członków instytutów świeckich,
misjonarzy musi spotkać się z wielką odpowiedzią modlitwy. Przeto proszę was
wszystkich - rozsianych po całym świecie - o modlitwę, o częstą modlitwę, o
modlitwę nieustanną o to, co tak żywo dotyczy interesów Królestwa Bożego".
W naszych rodzinach i parafiach z nowym zapałem i z nową nadzieją podejmijmy
zachętę Jana Pawła II do modlitwy oraz do wytrwałej troski o nowe, święte powołania
kapłańskie, zakonne, misyjne, a także o powołania do życia konsekrowanego w
instytutach świeckich. Tam, gdzie brakuje takich powołań, tam poszczególni ludzie
nie radzą sobie z odpowiedzialnym kierowaniem własnym życiem, a w społeczeństwie
pojawiają się okrutne nierzadko formy nowego barbarzyństwa i niewolnictwa. Z
kolei tam, gdzie kapłani i osoby konsekrowane nie dorastają do miary swego powołania
i nie naśladują Jezusa czystego, posłusznego i ubogiego, tam pojawia się zgorszenie,
a Kościół szczególnie boleśnie doświadcza tajemnicę ludzkiej słabości i grzechu.
Na progu trzeciego tysiąclecia raz jeszcze przekonujemy się, że nie zbawi nas
demokracja, tolerancja ani Unia Europejska. Nie zbawi nas nic i nikt poza Bogiem,
który kocha i przemienia człowieka. Raz jeszcze przekonujemy się, że potrzebujemy
świadków Zmartwychwstałego. Świętych świadków, którzy pomogą nam myśleć i kochać
jak Chrystus. Niech w naszej modlitwie i trosce towarzyszy przekonanie Jana
Pawła II, który w tegorocznym orędziu wyraża ufność, iż "Pan żniwa nie
pozwoli, by brakowało w Jego Kościele licznych i świętych powołań kapłańskich
i zakonnych!"
AMEN