Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk występujących we współczesnym świecie,
są różnego rodzaju zamachy na ludzkie życie . Jak stwierdza Jan Paweł II "nawet
medycyna , która z tytułu swego powołania ma służyć obronie życia ludzkiego
i opiece nad nim, w niektórych dziedzinach staje się coraz częściej narzędziem
czynów wymierzonych przeciw człowiekowi" . Większa możliwość przywracania
zdrowia jak również przedłużania życia człowieka w obliczu ciężkiej choroby
a także perspektywa zbliżającej się śmierci, stawia przed medycyną nowe problemy
moralne. Postęp reanimacji medycznej jest tak wielki, że stało się możliwe,
dzięki najnowszej aparaturze, utrzymanie w całkowicie sztucznych warunkach przy
życiu pacjenta pozbawionego zupełnie świadomości, nawet w stanie śmierci mózgowej
- serce bije, krew krąży, narządy wydzielnicze funkcjonują. Faktem stało się
utrzymywanie przy życiu anonimowych pacjentów, nieraz przez długie miesiące
czy lata, ponieważ lekarz nie zdecydował się jeszcze na wyłączenie respiratora,
ze względu na rzadkie przypadki powrotu do życia po przedłużającej się śpiączce.
W połączeniu z ruchami eutanatycznymi tak rozpowszechnionymi w dzisiejszym świecie
aspekty podtrzymywanie życia stały się poważnym problemem XXI wieku.
1. WJAŚNIENIE POJĘCIA "EUTANAZJA" - TENDENCJE EUTANATYCZNE WE WSPÓŁCZESNYM
ŚWIECIE.
Fundamentalnym prawom człowieka (świętość i nienaruszalność życia ludzkiego)
przeciwstawiają się liczne współcześnie ruchy na rzecz eutanazji. Etymologicznie
wyraz "eutanazja" wywodzi się z języka greckiego (eu - dobra; thanatos
- śmierć) i oznacza dobrą, łagodną śmierć . W starożytności oznaczało fakt spokojnej
i łagodnej śmierci bez cierpień, bez jakiejkolwiek ingerencji umierającego i
jego otoczenia. Dopiero angielski filozof F. Bacon w 1623r. w dziele Novum Organum
użył po raz pierwszy określenia "eutanazja" na bezpośrednie zakończenie
życia . Jego zdaniem lekarz oprócz ratowania zdrowia pacjenta powinien również
zapewnić mu łatwą i łagodną śmierć. W 1920r. ukazała się praca dwóch niemieckich
uczonych K. Bindinga i A. Hoche pt. "Zgoda na zniszczenie życia niegodnego
istnienia, jej zakres i forma", która stała się oparciem dla programu nazistowskiego
ludobójstwa . Obecnie w wielu państwach pogląd popierający eutanazję znajduje
wielu zwolenników - Holandia, Australia, Francja, USA - czego wyrazem są uregulowania
prawne legalizujące eutanazję. Obecnie w Holandii dokonuje się 25307 eutanazji
rocznie, co stanowi 19,4 proc. ogólnej liczby zgonów w ciągu roku w tym państwie
. Uczynienie jawnym zjawiska eutanazji w Holandii miało pozwolić efektywniej
zwalczać wszelkie nadużycia i ograniczyć jego rozmiar tylko do przypadków uzasadnionych
- bzdura. Brak ustawowych przesłanek dla decyzji lekarza i prokuratora oraz
kryteriów oceny tych decyzji spowodowały daleko idącą nieostrość granicy między
sytuacjami, w których spowodowanie śmierci jest dopuszczalne, a sytuacjami,
w których jej przyśpieszenie jest niedozwolone . W Stanach Zjednoczonych wielki
sukces odniósł ruch na rzecz eutanazji wprowadzając "testament życiowy",
który podpisało ok. 20 milionów Amerykanów, w znacznym stopniu przygotowując
społeczeństwo do przyjęcia eutanazji: "Jeśli będę śmiertelnie chory i nie
będę w stanie podejmować decyzji dotyczących swojego życia, to polecam leczącemu
mnie lekarzowi, aby nie stosował metod, które przedłużają proces umierania,
lecz ograniczył się do środków łagodzących cierpienie" . Z biegiem czasu
gubernator Kolorado oświadczył, że ludzie starzy mają obowiązek jak najszybciej
umrzeć i zrobić miejsce młodszym. Doktor J. Kevorkian w niedługim czasie skonstruował
również maszynę do samobójstwa i udostępniał ją ludziom nieuleczalnie chorym
i chcącym umrzeć. W 1980 r. amerykański dziennikarz D. Humphry założył w Kalifornii
Towarzystwo Cykuty oraz opublikował książkę "Ostateczne wyjście. Praktyczne
rady dla śmiertelnie chorych, jak samodzielnie lub z cudzą pomocą popełnić samobójstwo".
W Polsce stan prawny dotyczący eutanazji, podobnie jak w niektórych krajach
europejskich jest tzw. "typem uprzywilejowanym" w stosunku do zbrodni
zabójstwa, przy czym okolicznością uprzywilejowującą jest żądanie i współczucie
. Artykuł 150 Kodeksu Karnego z 1997r. brzmi: § 1. Kto zabija człowieka za jego
żądanie i pod wpływem współczucia dla niego - podlega karze pozbawienia wolności
od trzech miesięcy do pięciu lat. § 2. W wyjątkowych przypadkach sąd może zastosować
nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Natomiast
kodeks etyki lekarskiej stwierdza w artykule 31, iż lekarzowi nie wolno stosować
eutanazji.
Przedstawiony wyżej schemat rozwoju różnego rozumienia pojęcia eutanazji uzmysławia
fakt, iż obecnie nie uwzględnia się już pierwotnego znaczenia tego słowa. Najbardziej
adekwatną definicję eutanazji do zaistniałego stanu rzeczy we współczesnym świecie
podaje deklaracja o eutanazji "Iura et bona": "Eutanazja oznacza
czynność lub jej zaniechanie, która ze swej natury lub w zamierzeniu działającego
powoduje śmierć w celu wyeliminowania wszelkiego cierpienia" . Jan Paweł
II przyjmując to samo znaczenie pojęcia "eutanazja" mówi, że stanowi
ono jej ścisły i właściwy sens .
Uwzględnia się również następujące typy eutanazji:
- Eutanazja aktywna - bezpośrednie działanie przyspieszające śmierć
a) czynna - przez podanie zabójczego środka
b) bierna - przez zaniechanie działania tzn. rezygnację ze środków proporcjonalnych
- "Eutanazja pasywna" - spowodowanie śmierci przez zaniechanie pomocy
medycznej tj. rezygnację ze środków nieproporcjonalnych
"Eutanazję należy [
] rozpatrywać w kontekście intencji oraz zastosowanych
metod" . "Eutanazja ma miejsce wówczas, gdy intencją osoby z otoczenia
chorego czy też samego chorego jest spowodowanie śmierci w celu usunięcia wszelkiego
cierpienia" . Trzeba również nieustannie kontrolować metody leczenia, aby
ich stosowanie posiadało usprawiedliwienie proporcjonalne do niezamierzonego
skutku, jakim jest przyspieszenie śmierci pacjenta .
Przedstawione powyżej fakty dotyczące tendencji eutanatycznych we współczesnym
świecie stanowią wyzwanie do głębszych przemyśleń dotyczących przyczyn takiego
stanu rzeczy. Szczególnie w perspektywie sztucznego podtrzymywania życia należy
zmierzać ku podjęciu działań mających na celu służbę autentycznemu dobru człowieka.
2.
STAN ŚMIERCI MÓZGOWEJ JAKO MORALNE KRYTERIUM REZYGNACJI Z PODTRZYMYWANIA ŻYCIA
CZŁOWIEKA.
Tylko w rzadkich przypadkach śmierć jest zjawiskiem nagłym. Normalnie dokonuje
się ona stopniowo "na różnych poziomach i w różnym czasie w poszczególnych
tkankach i układach organizmu. W większości przypadków jest ona rozciągniętym
w czasie procesem" . Częstość występowania i karykaturalny wymiar sztucznego
podtrzymywania życia, doprowadziły do zdefiniowania pojęcia śmierci. Papieska
Akademia Nauk w Deklaracji o sztucznym przedłużaniu życia i dokładnym ustaleniu
momentu śmierci definiuje pojęcie śmierci nast.: "Osobę uznaje się za zmarłą,
gdy doznała nieodwracalnej utraty wszelkiej zdolności utrzymania czynności ustrojów
integracyjnych koordynujących - tak fizycznych, jak i umysłowych. Śmierć stwierdza
się gdy:
a) nastąpiło ostatecznie zahamowanie czynności serca i oddechu lub
b) stwierdzono nieodwracalne ustanie wszelkiej czynności mózgu"
Deklaracja daje do zrozumienia, że śmierć mózgu jest prawdziwym kryterium w
stwierdzeniu śmierci, a ostateczne ustanie czynności krążenia i oddychania prowadzi
bardzo szybko do śmierci mózgowej . Można to zbadać za pośrednictwem prostego
badania encefalograficznego . Gdy fale na elektroencefalografie są płaskie oznacza
to, że mózg nie wykazuje żadnej aktywności elektrycznej. Stwierdza się wtedy
stan śmierci mózgowej, a dokładnie pnia mózgu. Badanie to koniecznie należy
wykonać dwukrotnie w odstępach 6 godzin .
Tak więc stwierdzenie śmierci mózgowej stanowi kryterium do podjęcia decyzji
o rezygnacji z podtrzymywania życia wegetatywnego. Lekarze nie mają żadnego
moralnego uzasadnienia próby odratowania człowieka, który w wyniku wypadku utracił
bezpowrotnie zdolność do życia osobowego . W momencie, gdy ekipa lekarska jest
w stanie stwierdzić, że przezwyciężenie stanu trwałej utraty świadomości jest
niemożliwe , usprawiedliwia się odłączenie aparatury intensywnej reanimacji,
gdyż tego typu działania nie mają charakteru leczniczego, ale tylko zastępczy
wobec niewydolnych organów . "Dlatego też należy uznać nie tylko za niepotrzebne,
ale i niemoralne te wysiłki, które byłyby czynione bez szans na przywrócenie
życia osobowego [
] i faktycznie nie oznaczałyby nic innego, jak tylko pozbawione
nadziei przedłużania agonii i cierpienia człowieka umierającego. Takie działania
miałyby charakter gwałtu zadanego umierającej osobie" . "Jeśli jednak
organizm utrzymuje samodzielnie swoje funkcje biologiczne, pacjent taki winien
mieć zapewnioną zwyczajną opiekę medyczną, która zostanie określona jako minimalna"
.
Warto zauważyć, iż przypadku śmierci mózgu dopuszcza się sztuczne oddychanie,
które może przedłużyć czynności serca na pewien czas. Stosuje się je wówczas,
gdy przewiduje się pobranie organów do przeszczepu. Zwraca się przy tym jednak
bardzo mocno uwagę na całkowite i nieodwracalne uszkodzenie mózgu .
3.
PODTRZYMYWANIE ŻYCIA A REZYGNACJA ZE ŚRODKÓW NIEPROPORCJONALNYCH
Wyjaśnienie pojęcia eutanazji oraz momentu śmierci nie rozwiązywały jednak wszystkich
problemów. Sytuację skomplikowało pojawienie się pojęcia eutanazji pasywnej
oraz żądanie prawa do godnej śmierci. Mianowicie chodzi tu o przerwanie leczenia
u pacjenta, który nie jest w stanie śmierci mózgowej, ale u którego występują
takie nieodwracalne zmiany chorobowe, że medycyna może tylko prowadzić walkę
o opóźnienie śmierci . Jakie są wtedy rozsądne granice podtrzymywania życia
ludzkiego? Kiedy lekarz powinien zaprzestać leczenia?
a)
ZASADA PROPORCJONALNOŚCI W STOSOWANIU ŚRODKÓW TERAPEUTYCZNYCH
"Zasadą, która wypływa z integralnej prawdy o człowieku, uwzględniającą
świętość życia, a zarazem broniącą przed tym wszystkim, co zostało określone
jako "technicyzacja" śmierci, jest zasada proporcjonalności środków
terapeutycznych [
] odnoszącą się do wszystkich etapów leczenia" . Aby
dobrze zrozumieć zasadę proporcjonalności należy wprowadzić rozróżnienie między
środkami (zabiegami) proporcjonalnymi) a środkami (zabiegami) nieproporcjonalnymi,
jak również uzmysłowić sobie fakt, iż w ratowaniu życia i zdrowia człowieka
winno się wykorzystać wszystkie możliwości, które są w danym przypadku wskazane
i dostępne . Pracownik służby zdrowia zobowiązany jest do zastosowania wszystkich
zabiegów proporcjonalnych (zabiegi, w których zachodzi relacja odpowiedniej
proporcji między zastosowanymi środkami i osiągniętym celem) . Natomiast "nigdy
nie można nakazać stosowania środków nadzwyczajnych (nie zachodzi proporcjonalność
między zastosowanymi środkami a osiągniętym celem)" . "Niezależnie
jednak od takich rozróżnień właściwa ocena środków może być dokonana wtedy,
gdy rodzaj zastosowanej terapii, stopień jej trudności i związanej z nią niebezpieczeństw,
konieczne dawki oraz możliwości zastosowania, zestawimy ze spodziewanymi rezultatami,
uwzględniając w sposób właściwy stan chorego, jak również jego siły psychofizyczne"
Zasadę proporcjonalności winno się więc stosować w oparciu o wymagania stawiane
przez konkretne przypadki.
Wymienione wyżej kryteria rozróżniania środków są dwojakiego rodzaju. Niektóre
mają charakter obiektywny (natura środków, ich koszt, względy sprawiedliwości
w ich zastosowaniu i wyborach) inne subiektywny (konieczność uniknięcia u danego
pacjenta szoku psychicznego, sytuacji udręki, niewygód) .
Natomiast papież Pius XII wymienił następujące kryteria rozróżnienia tych środków:
chory jest zobowiązany do użycia tylko środków zwyczajnych (zależnie od okoliczności,
osób, miejsca, czasu, kultury), tzn. środków, które nie wymagają żadnego nadzwyczajnego
obciążenia dla siebie samego lub kogoś innego. Wynika z tego, iż środek, który
dla konkretnej osoby, w konkretnym miejscu i czasie jest uznany za środek nadzwyczajny,
w innych okolicznościach będzie środkiem zwyczajnym i na odwrót . "Dlatego
zawsze wolno uznać za wystarczające środki powszechnie stosowane". Zawsze
należy określić proporcję między środkiem a zamierzonym celem . "Dlatego
też za środek zwyczajny uważa się taki sposób leczenia, który jest:
1. Dostępny finansowo większości ludzi danego kraju
2. Nie powoduje nadmiernych i zbyt długich cierpień chorej osoby
3. Daje prawdopodobieństwo wyleczenia
Za nadzwyczajny uważa się taki środek leczniczy, który:
1. Jest bardzo drogi tj. przerasta możliwości finansowe chorego, rodziny oraz
zwykłe usługi świadczone przez społeczną służbę zdrowia
2. Może pozostawić poważne i niekorzystne skutki organiczne lub psychiczne
3. Daje małą szansę wyleczenia" .
Zakwalifikowanie niektórych środków zależy również od aktualnych możliwości
lekarza, który przychodzi pacjentowi z pomocą . Zachodzi więc znaczna różnica
w tym kto i w jakich warunkach przeprowadza dany zabieg lekarski. Może to być
zespół lekarski przeprowadzający zabieg w dobrze wyposażonej klinice, albo lekarz
udzielający pomocy w warunkach przygodnych np. na miejscu wypadku. Zachodzi
również różnica między szpitalem, w którym skomplikowane zabiegi przeprowadza
się na porządku dziennym, a zwykłym szpitalem okręgowym, gdzie często leczy
się tylko schorzenia ogólne. Owe uwarunkowania zewnętrzne aktu medycznego, w
konkretnych przypadkach należy również brać pod uwagę .
b)
PODMIOT DECYZJI O KONTYNUACJI I ZAPRZESTANIU DALSZEGO LECZENIA
Pierwszym odpowiedzialnym za zdrowie jest sam pacjent czy też (w nielicznych
przypadkach) lekarz dysponujący taką możliwością podejmowania decyzji, jaką
przekazał mu pacjent, czy to w sposób wyraźny, czy też domyślny . Nie oznacza
to jednak, że lekarz jest zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności. W gruncie
rzeczy tylko on może ocenić stan zdrowia pacjenta, zna możliwości współczesnej
medycyny, dostępne mu środki, specyfikę i skutki ich działania, a także ocenić
zasadność ich aplikacji, zwłaszcza w przypadku konkretnego pacjenta . Dlatego
też bardzo często w zasięga się rady biegłych lekarzy w podejmowaniu decyzji
o zastosowaniu lub przerwaniu konkretnych metod leczniczych. "Oni bowiem
są w stanie dokonać słusznej oceny, kiedy koszt środków i zatrudnionych do tego
ludzi nie jest proporcjonalny do przewidywanych skutków oraz gdy stosowane środki
lecznicze zadają choremu bóle lub powodują uciążliwości większe od przewidywanych
korzyści" . Pacjent jednak nie traci swej autonomii i podmiotowości w podjęciu
decyzji uznając kompetencje lekarza zawierzając mu swój los, gdyż to do niego
należy ostateczna decyzja o poddaniu się działaniom leczniczym, czy też rezygnacji
ze środków nieproporcjonalnych. Należy jednak zauważyć, iż służba medyczna nie
musi respektować wygórowanych wymagań pacjenta, które przekraczają granicę sprawiedliwości
i solidarności społecznej
c)
ZASTOSOWANIE ZASADY PROPORCJONALNOŚCI ORAZ ZASADY O PODWÓJNYM SKUTKU W ASPEKCIE
PODTRZYMYWANIA ŻYCIA CZŁOWIEKA ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W STANIE TERMINALNYM
W obliczu zbliżającej się śmierci zasada proporcjonalności nabiera szczególnego
znaczenia. Dotyczy ona przede wszystkim zabiegów reanimacyjnych oraz intensywnej
terapii . "Gdy zagraża śmierć, której w żaden sposób nie da się uniknąć
przez zastosowanie dostępnych środków, wolno w sumieniu podjąć zamiar nieskorzystania
z leczenia, które może przynieść tylko niepewne i bolesne przedłużenie życia,
nie przerywając jednak zwyczajnej opieki, jaka w podobnych przypadkach należy
się choremu [
] Podobnie wolno przerwać użycie takich środków, ilekroć nie osiąga
się spodziewanych skutków" .
Nieskorzystanie ze środków nieproporcjonalnych w obliczu zbliżającej się śmierci
określa się jako rezygnację z uporczywej terapii - dystanazji . "Dystanazja
wskazuje na działanie przedłużające życie za cenę cierpień fizycznych i psychicznych
chorego, w sytuacji, gdy nie ma już nadziei na uniknięcie śmierci" . Tak
więc zgodnie z kryteriami zasady proporcjonalności wolno choremu znajdującemu
się w takiej sytuacji niepodejmować terapii za pomocą środków nieproporcjonalnych,
czy też przerwać takową terapię .
Nie zamierza się w ten sposób zadawać śmierci, ale przyjmuje się, iż w tym przypadku
nie można jej przeszkodzić . W sposób wyraźny mówi o tym encyklika "Evangelium
vitae": "Od eutanazji należy odróżnić decyzję o rezygnacji z tak zwanej
uporczywej terapii, to znaczy z pewnych zabiegów medycznych, które przestały
być adekwatne do aktualnej sytuacji chorego, ponieważ nie są już współmierne
do rezultatów, jakich można by oczekiwać [
]" . "Nie istnieje w tym
przypadku żadne bezpośrednie postanowienie co do życia pacjenta, ani eutanazji,
co nie byłoby nigdy dozwolone [
] i w tym wypadku należy zastosować zasadę o
podwójnym skutku" .
Odnosząc zasadę o podwójnym skutku do przerwania reanimacji czy też terapii
uporczywej można powiedzieć, iż:
a) sama czynność jest moralnie dobra - rezygnacja z uporczywej terapii
b) intencja działania jest dobra - unikanie dodatkowych cierpień i zapewnienie
godnych warunków umierania, śmierć jest jedynie dopuszczona
c) dobry skutek, jakim jest uniknięcie dodatkowych cierpień i zapewnienie godnych
warunków umierania wynika z przerwania reanimacji, a nie ze śmierci człowieka
d) wyżej wymieniony dobry skutek proporcjonalnie poważny wobec samej śmierci,
gdyż życie człowieka, choć jest wartością podstawową, nie jest jednak wartością
absolutną
Dlatego też bardzo często proponuje się rozwiązanie leczenia wyważonego. Rozumie
się przez to zachowanie "proporcjonalności zastosowanych środków czy działań
leczniczych i terapeutycznych, proporcjonalnie wobec stanu osoby, a nie jej
możliwości czy uwarunkowań pozamedycznych" . Wychodzi ono jednak z założenia,
że każdy pacjent ma praktycznie taki sam dostęp do środków terapeutycznych i
może być leczony przy pomocy podobnych technik medycznych, nie uwzględniając
faktu, iż dotyczy to jedynie wąskiego grona społeczeństw bogatych .
d)
MINIMALNE ŚRODKI OBOWIĄZKOWE ORAZ ZASTOSOWANIE ŚRODKÓW ZNIECZULAJĄCYCH
Rezygnacja obowiązek uporczywej terapii nie oznacza jednak odstąpienia od udzielania
pomocy pacjentowi. "Miara tej pomocy jest niewątpliwie określona przez
godność osobową człowieka obowiązek wynikające z niej prawa, obowiązek także
przez naturalne potrzeby ludzkiego organizmu" . "Pozostaje ścisły
obowiązek kontynuowania, za każdą cenę, stosowania tzw. środków minimalnych,
to znaczy takich, które normalnie i w warunkach zwyczajnych są przeznaczone
do zachowania życia: odżywianie, transfuzja krwi, zastrzyki itp. Przerwanie
ich w praktyce oznaczałoby chęć położenia kresu życia pacjenta" . Są to
więc takie środki, które normalnie służą utrzymaniu człowieka przy życiu.
Człowiekowi zmierzającemu nieuchronnie do kresu swego życia nie należy zadawać
zbędnych udręk, dzisiejszych obowiązkiem służby zdrowia "jest dzisiejszych
wiele bardziej stosowanie środków łagodzących cierpienie, niż dążenie do przedłużenia
w nieskończoność jego życia" . Środki przeciwbólowe przezwyciężają niewątpliwie
rozbijający człowieka wewnętrznie wpływ bólu . "Sprzyjając mniej dramatycznemu
przebiegowi choroby, przyczyniają się do humanizacji i akceptacji śmierci"
. Papież Pius XII wprowadził godziwość używania środków uśmierzających ból,
gdyż człowiek jest wezwany do przezwyciężania cierpienia i choroby oraz jej
objawów .
Stosowanie środków przeciwbólowych jest więc w pełni godziwe, ale nie obowiązkowe.
Ze względu na głęboki sens cierpienia przyjętego przez człowieka dobrowolnie,
może odmówić ich przyjęcia. Bardzo klarownie wypowiada się na ten temat papież
Pius XII: "jeśli umierający złagadzają się na cierpienie jako sposób ekspijacji
dzisiejszych źródło zasług, by wzrastać w miłości do Boga dzisiejszych zdawaniu
się na Jego wolę, nie należy narzucać anestezji, lecz pomagać im w obranej przez
nich drodze". Reasumując, "można uznać za godną pochwały postawę kogoś,
kto dobrowolnie przyjmuje cierpienie, rezygnując z terapii uśmierzającej ból,
aby zachować pełną przytomność uczestniczyć świadomie - jeśli jest wierzący
- w męce Chrystusa" .
Zrezygnowanie ze środków uśmierzających ból - ze względu na heroiczność tej
postawy - nie stanowi jednak obowiązku moralnego . "Przeciwnie, ludzka
i chrześcijańska roztropność zaleca większości osób chorych stosowanie lekarstw,
które mogą złagodzić lub wyeliminować cierpienie" . "Jeśli chodzi
dzisiejszych tych, którzy nie są w stanie wyrazić swoich życzeń, słusznie wolno
przypuszczać, że pragną otrzymać środki znieczulające i chcą, by były im dawane
zgodnie ze wskazaniami lekarzy" .
Należy również zwrócić uwagę na działania uboczne skutków leków przeciwbólowych,
pojawiających się głównie wraz z zastosowaniem silnych środków znieczulających,
a nawet narkotyków. Zalicza się do nich głównie oddziaływanie na funkcje oddechowe,
zaburzenia umysłowe, uzależnienie dzisiejszych przyzwyczajenie się . Dlatego
też korzystniej jest ich nie podawać, gdy można ulżyć choremu w cierpieniach
innymi sposobami jak np.: leki typu aspiryna, unieruchomienie niektórych części
ciała, napromieniowanie, zabiegi chirurgiczne . Należy więc zachować proporcję
między aktualnym stanem osoby cierpiącej a zastosowanym środkiem przeciwbólowym.
Nie odmawia się nawet użycia w ekstremalnych przypadkach narkotyku, jako środku
niwelującego cierpienie .
Ale czy można zezwolić lekarzowi czy choremu na uśmierzenie bólu oraz pozbawienie
świadomości przy pomocy narkotyku, nawet w obliczu śmierci i gdy przewiduje
się, że podanie tych środków skróci życie? "Osoba ludzka jako podmiot poznania
dzisiejszych wolności jest powołana do życia świadomego dzisiejszych wolnego.
Z tego też powodu, bez poważnych przyczyn nie należy pozbawiać chorego świadomości
[
] pozbawiając go możliwości przeżycia własnej śmierci [
] a także uregulowania
ważnych spraw, zrobienia testamentu, wyspowiadania się" . W myśl zasady
dzisiejszych podwójnym skutku jest dozwolone użycie narkotyków, które przynoszą
ulgę w cierpieniu, choć powodują równocześnie przyspieszenie procesu umierania
. "Proporcjonalną racją usprawiedliwiającą przyspieszenie śmierci, która
i tak się zbliża, jest fakt, iż konkretny silny opioid podany w odpowiednio
wysokiej dawce jest jedynym sposobem złagodzenia destrukcyjnego wpływu bólu
totalnego" .
4.
PRAWO DO UMIERANIA Z GODNOŚCIĄ A EUTANAZJA
Wielu dobrze się mających przywołuje, na poparcie swoich żądań legalizacji eutanazji,
prawo do śmierci z godnością. W dzisiejszych w ogóle czasach bardzo często mówi
się o "prawie do śmierci", które bardzo często myli się z "uprawnieniem
do zadania sobie śmierci przez działanie własne lub drugiego człowieka, zgodnie
ze swoim życzeniem" . Tymczasem prawo człowieka do godnego umierania rozumie
się jako "prawo do umierania w spokoju, z zachowaniem godności ludzkiej
i chrześcijańskiej" . Tego prawa nie mogą odmówić człowiekowi żadne współczesne
możliwości techniczne medycyny, choć w perspektywie śmierci zastosowanie niektórych
środków leczniczych może wywoływać pewne problemy .
Integralną prawdę o człowieku stanowi również prawda o świętości i nienaruszalności
życia ludzkiego . Człowiek w całym swoim bycie zależy od Boga i nie może być
absolutnym panem swego życia, lecz jedynie zarządcą . Nie może dysponować nim
w sposób dowolny, ale widzieć w nim dar miłości Bożej, który winien zachować
i ubogacać . Dlatego też "każdy ma obowiązek troszczyć się o swoje zdrowie
i podejmować leczenie" .
W konsekwencji "Deklaracja o eutanazji" przypomina, iż "jest
rzeczą ważną, aby w chwili śmierci zachować godność osoby ludzkiej i znaczenie
życia ludzkiego, unikając tak zwanej technicyzacji, która niesie za sobą niebezpieczeństwo
nadużyć" . Z tej integralnej prawdy o człowieku, oraz prawu do umierania
z godnością wynika sprzeciw wobec eutanazji. Eutanazji, "którą należy rozpatrywać
w kontekście intencji oraz zastosowanych metod" . Jan Paweł II potwierdza
moralne zło eutanazji mówiąc: "[
] w zgodzie z magisterium moich Poprzedników
i w komunii z Biskupami Kościoła katolickiego, potwierdzam, że eutanazja jest
poważnym naruszeniem prawa Bożego jako moralnie niedopuszczalne dobrowolne zabójstwo
osoby ludzkiej. Doktryna ta jest oparta na prawie naturalnym i na Słowie Bożym
spisanym, jest przekazana przez Tradycję Kościoła oraz nauczana przez Magisterium
zwyczajne i powszechne" . Moralne zło eutanazji wypływa niejako z faktu,
że jest ona formą dobrowolnego zabójstwa osoby ludzkiej.
Na podstawie prawa naturalnego, obecnego w sumieniu każdego człowieka, została
sformułowana przysięga Hipokratesa - wzór etyki i deontologii lekarskiej - która
szczególnie wyraźnie podkreśla wartość i nienaruszalność życia ludzkiego: "Nigdy
nikomu, ani na żądanie, ani na prośby niczyje nie podam trucizny, ani też nawet
nie udzielę w tym względzie rady" .
Również piąte przykazanie "Nie zabijaj" jest wezwaniem do zachowania
zasady nienaruszalności życia fizycznego i integralności osobistej . Potwierdza
ono, iż "sam Bóg jest Panem życia, od jego początku aż do końca [
] (oraz
że) nikt, w żadnej sytuacji nie może rościć sobie prawa do bezpośredniego niszczenia
niewinnej istoty ludzkiej" . "Ponadto nikt nie może się domagać, aby
popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej
jego pieczy, nie może też bezpośrednio lub pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna
władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać" . Eutanazja oraz
jakikolwiek współudział w niej jest absolutnie umoralnienie niedopuszczalny
.
W konkretnych przypadkach eutanazja może przybrać postać samobójstwa, kiedy
to sam człowiek cierpiący podejmuje decyzję o zadaniu sobie śmierci i prosi
o pomoc w zadaniu sobie "godnej" śmierci (eutanazja na życzenie).
Należy w tym miejscu pamiętać, iż człowiek jest odpowiedzialny przed Bogiem
za swoje życie, które otrzymał od Boga w darze. Człowiek jest więc zarządcą
a nie właścicielem życia i nie może rozporządzać nim w sposób dowolny . Eutanazja
na życzenie w swej istocie jest niczym więcej jak tylko samobójstwem, nie mającym
nic wspólnego z godnym umieraniem człowieka. "W swej najgłębszej istocie
jest [
] odrzuceniem absolutnej władzy Boga nad życiem i śmiercią" .
W związku z zjawiskiem eutanazji na życzenie, skierowanej do lekarza lub osoby
z otoczenia chorego należy zawsze pamiętać, że "kto popiera samobójczy
zamiar drugiego człowieka i współdziała w jego realizacji poprzez tak zwane
samobójstwo wspomagane, staje się wspólnikiem, a czasem nawet wręcz bezpośrednim
sprawcą niesprawiedliwości, która nigdy nie może być usprawiedliwiona, nawet
wówczas gdy zostaje dokonana na żądanie" . Pomoc w zadaniu śmierci człowiekowi
cierpiącemu jest często motywowana litością wobec chorego. "Należy jednak
podkreślić, iż jest to litość fałszywa, a nawet stanowi jej wynaturzenie"
. "Prawdziwe współczucie bowiem skłania do solidarności z cudzym bólem,
a nie do zabicia osoby, której cierpienia nie potrafi się znieść. Czyn eutanazji
wydaje się zatem tym większym wynaturzeniem, gdy zostaje dokonany przez tych,
którzy - jak na przykład krewni chorego - powinni opiekować się nim cierpliwie
i z miłością, albo też przez tych, którzy - jak lekarze - ze względu na naturę
swojego zawodu powinni leczyć chorego nawet w końcowych i najcięższych stadiach
choroby" . Należy również zwrócić uwagę na to, że "prośby ciężko chorych
niekiedy domagających się śmierci, nie powinny być rozumiane jako wyrażenie
prawdziwej woli eutanazji; prawie zawsze chodzi o pełne niepokoju wzywanie pomocy
i miłości. Oprócz pomocy medycznej chory potrzebuje miłości, gorącego uczucia
ludzkiego i nadprzyrodzonego, którymi mogą i powinni go otoczyć bliscy, rodzice
i dzieci, lekarze i służba zdrowia" .
Eutanazja staje się wyjątkowo niegodziwym aktem, "gdy przybiera formę zabójstwa,
dokonanego przez innych na osobie, która w żaden sposób jej nie zażądała ani
nie wyraziła na nią nigdy zgody. Szczytem zaś samowoli i niesprawiedliwości
jest sytuacja, w której niektórzy - na przykład lekarze lub prawodawcy - roszczą
sobie władzę decydowania o tym, kto ma żyć, a kto powinien umrzeć" . Jan
Paweł II naucza, że "ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden
sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej
powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia" . Nikt bowiem
nie może w sposób absolutny decydować o swoim życiu, a tym bardziej innych .
Tak więc prawo do odmowy współ udziału w eutanazji powinno być zagwarantowane
przede wszystkim pracownikom służby zdrowia .
Powyższe analizy wskazują jednoznacznie na fakt, iż argument prawa do umierania
z godnością - w obliczu akceptacji eutanazji - ma zasadniczo tylko jeden cel
- ochronę wygody tych, którzy dalej żyją. Godność umierania człowieka odbiera
nie cierpienie i ból, ale właśnie eutanazja, która jest niczym innym jak tylko
dobrowolnym zabójstwem człowieka cierpiącego. Wstrzyknięcie trucizny nie jest
absolutnie śmiercią godną człowieka, ale degradującą jej prawdziwe znaczenie.
Choroba i cierpienie nie odbiera człowiekowi jego człowieczeństwa, a wręcz przeciwnie,
"wzywa do ujawnienia jego moralnej wielkości, duchowej dojrzałości"
.
Alternatywą dla eutanazji jest leczenie paliatywne, "czyli cała dziedzina
działań w wymiarze medycznym, prowadzących do złagodzenia bólu oraz innych objawów
choroby. [
] Dzięki ścisłej więzi towarzyszenia i leczenia całościowo rozumiany
cierpiący człowiek, postrzegany jako duchowo-cielesna jedność, jest ogarnięty
wszechstronną opieką - głęboko ludzką, medycznie fachową, a równocześnie w pełni
chrześcijańską. Realizowanie integralnie rozumianego programu opieki paliatywnej
służy autentycznemu dobru chorego, a równocześnie urzeczywistnia powołanie rodziny,
służby zdrowia, osób duchownych oraz woluntariuszy, które rodzi się w obliczu
ludzkiego cierpienia i śmierci. [
] Opieka paliatywna, ze swej istoty jest troską
całościową o człowieka terminalnie chorego" .
"Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana" (Rz 14, 7-8).
a)
PODSTAWOWE ARGUMENTY POPIERAJĄCE EUTANAZJĘ W ASPEKCIE PRAWA DO UMIERANIA Z GODNOŚCIĄ
Śmierć kaleki, starca, upośledzonego czy samotnego jest " dla dobra tego
człowieka i w jego własnym interesie".
- gdzie liberalizm skoro osoba postronna wie o jest lepsze dla człowieka chorego.
- człowiek stary i upośledzony psuje wizję świata "wiecznej młodości"
Życie człowieka chorego nie ma sensu.
- Stephen Howkins - sparaliżowany fizyk współczesny. Fiodor Dostojewski - pisarz
epileptyk. Blaise Pascal - całe życie miał chroniczne bóle głowy. Van Gogh -
choroba psychiczna. Ich cierpienie było twórcze, inspirujące. Czy ich życie
było bez sensu?
Zamiast
operować "mongołowate" dziecko można wyżywić wiele zdrowych dzieci
w Afryce.
- co ty zrobiłeś by pomóc tym dzieciom
- czy domagałeś się przesunięcia funduszy przeznaczonych na schroniska dla zwierząt
na pomoc dla Afryki
- argument ten używa się nie w celu pomocy dzieciom afrykańskim, ale by nakłaniać
nieprzekonanych do eutanazji
Nie
ma sensu cierpieć niepotrzebnie, jak na przykład przy nieuleczalnych rodzajach
raka.
- to po co zbierać i przeznaczać fundusze na walkę z rakiem?
- to eutanazja czyni cierpienie bezsensownym
- w cierpieniu uczestniczymy w męce Jezusa, możemy je ofiarować
Eutanazja
wyzwala chorego od śmierci niegodnej człowieka.
- czy śmiercią godną jest uśmiercenie człowieka przez wstrzyknięcie trucizny?
- czy człowiek przyjmujący cierpienie umiera niegodnie?
- choroba nie odbiera człowiekowi człowieczeństwa
Prawo
do eutanazji jest prawem wolności wyboru.
- ci co walczą o prawo wolności wyboru aprobują również prawo do zabijania chorych
bez ich wiedzy
- dlaczego niedoszłym samobójcom odbiera się więc prawo wyboru, ratując ich
życie
- celem tego argumentu nie jest wolność jednostki, ale chęć eksterminacji słabych
i chorych, jako niegodnych miana bycia ludźmi
Własna
prośba pacjenta powinna być honorowana.
- pacjent prosząc o eutanazję w rzeczywistości prosi o pomoc
- często prośba ta jest wymuszana przez personel szpitalny: niechętne donoszenie
żywienia, przypomnienie o ciężarze, jaki sprawia chory, czy lekka tortura polegająca
na opóźnieniu podania basenu
- należy podtrzymywać chorego na duchu a nie wymuszać decyzję eutanazji
Działania
i decyzje które nie wchodzą w skład eutanazji:
- decyzja o rezygnacji ze środków nadzwyczajnych
- działanie zmierzające do przyniesienia ulgi choremu w jego cierpieniu, ryzykując
nawet skróceniem mu życia
Literatura:
*
1. Bartoszek A. "Człowiek w obliczu cierpienia i umierania".
2. Bołoz W. "Życie w ludzkich rękach".
3. Jakubowski T. "Eutanazja".
4. Jan Paweł II "Evangelium Vitae".
5. Jan Paweł II "Kościół domaga się prawa do życia dla każdej istoty ludzkiej"
6. Jan Paweł II "Medycyna a prawa człowieka"
7. Jan Paweł II "Salvifici Doloris"
8. Jan Paweł II "Veritatis splendor"
9. Katechizm Kościoła Katolickiego
10. Kongregacja Nauki wiary "Iura et bona".
11. Kongregacja Nauki Wiary "Wyjaśnienie doktrynalne odnoszące się do końcowej
części formuły wyznania wiary"
12. Luft S. "Medycyna pastoralna".
13. Olejnik S. "Teologia moralna życia społecznego"
14. Papieska Akademia Nauk "Deklaracja o sztucznym przedłużaniu życia i
dokładnym ustaleniu momentu śmierci".
15. Papieska Akademia Pro Vita "Godność człowieka umierającego".
16. Papieska Rada Cor Unum "Niektóre kwestie etyczne odnoszące się do ciężko
chorych i umierających".
17. Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia "Karta pracowników
służby zdrowia".
18. Sobański R. "O eutanazji po świecku".
19. Wróbel J. "Człowiek i medycyna. Teologicznomoralne podstawy ingerencji
medycznych".
20. Zalewski D. "ABC antyklerykalizmu tramwajowego".
* Literatura to nie zapis bibliograficzny.