OBJAWIENIA PRYWATNE
Dla katolików na całym świecie najważniejszym autorytetem i źródłem wiary jest
Pismo Święte i Tradycja. To one stanowią to, co nazywamy Objawieniem publicznym.
Przypomina o tym Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele.
Z tekstu wynika, iż jest tylko jeden święty depozyt - Słowo Boże, powierzone
Kościołowi. Kościół może być pewny swego nauczania, o ile wynika ono z Objawienia.
Skoro Kościół jest depozytariuszem, należy równo traktować Tradycję i Pismo
Święte, które zrastają się w jedno, mając to samo źródło (Bóg) i cel. Różnicę
między Pismem Świętym a Tradycją można określić w ten sposób, iż Pismo Święte
nie tylko zawiera Słowo Boże tak jak Tradycja, ale nim jest. Natomiast do Tradycji
należy dalsze przekazywanie Słowa. Pewność co do źródła Objawienia i przyjęcia
roli depozytariusza, daje Kościołowi pewność co do głoszonej przezeń nauki.
Bóg zaangażował się w przekaz Objawienia, poczynając od dzieła stworzenia, poprzez
naród wybrany, aż do pełni Objawienia w Jezusie Chrystusie. Skoro Chrystus stał
się pełnią Objawienia, to nie należy się już spodziewać nowego objawienia publicznego
aż do czasu Paruzji. Jeśli zaś w centrum Objawienia jest Osoba Jezusa, to uprzywilejowanym
okresem w dziejach przekazu Bożego Objawienia jest czas nauczania Jezusa Chrystusa
i Kościoła Apostolskiego. Objawienie zostało wtedy utrwalone w formie spisanej,
a dokładniej mówiąc, do Pism mówiących o historii ludu wybranego, zapowiadających
Mesjasza i przygotowujących lud Boży na Jego przyjście, zostały dołączone Księgi
określane jako Pisma Nowego Testamentu. Nic już nie można dodać do Objawienia
spisanego w formie Biblii, natomiast może wzrastać rozumienie Słowa Bożego.
Objawienie w formie Tradycji rozwija się cały czas pod opieką Ducha Świętego.
Objawienie publiczne jest najdoskonalszym źródłem poznania Boga jakie jest możliwe
tu na ziemi (oczekujemy przecież poznania Boga obiecanego zbawionym), a kończy
się ono wraz ze śmiercią ostatniego z apostołów.
Katechizm Kościoła Katolickiego w numerze 67 oznajmia: "W historii zdarzały
się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet
Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie"
czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w
pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych,
kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to,
co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane
do Kościoła. Wiara chrześcijańska nie może przyjąć "objawień" zmierzających
do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem.
Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio
powstałe sekty, które opierają się na takich "objawieniach".
Jest tu mowa o dwóch typach objawień prywatnych: a) o tym co może stać się udziałem
niektórych członków Kościoła i co może być uznane w Kościele za autentyczne,
to znaczy pochodzące od Boga objawienie oraz b) o tym co może stać się podstawą
dla nowej grupy religijnej (sekty). Wyraźnie tu widać odniesienie Objawienia
publicznego do uznawanych przez Kościół objawień prywatnych, które nie mogą
już nic dodać do depozytu wiary, mogą natomiast pewne treści uwydatnić ze względu
na okoliczności i czas.
Za objawienie prywatne przyjmuje się zjawienie lub ukazanie się jakiejś osoby
przynoszącej pewne posłanie. Niektórzy teologowie do objawień prywatnych włączają
także proroctwa i wizje mistyczne. Wprawdzie mówi się o objawieniach Jezusa
Chrystusa, N.M.P. i świętych, to jednak w przypadku autentycznego objawienia
prywatnego mamy do czynienia z objawieniem Bożym. Bóg jest bowiem ostatecznym
sprawcą wszelkiej ingerencji w dziejach ludzkości. Osoby stworzone nie mogą
same z siebie objawiać zamiarów Bożych, a jedynie być pośrednikami, którymi
Bóg się posługuje. W przypadku objawienia prywatnego mamy do czynienia z przekazaniem
jakiegoś przesłania od Boga dla jednej lub kilku osób. Z niego powstaje szczególna
misja osoby otrzymującej orędzie. Wydaje się czymś wtórnym ukazywanie się postaci
i znaków, które miałyby potwierdzać boskie pochodzenie całego wydarzenia. Takie
objawienie najczęściej uwydatnia jakiś istotny element orędzia ewangelicznego
i unaocznia go ludowi Bożemu.
Istnieją pewne kryteria weryfikacji prawdziwości objawienia. Jednym z nich jest
kryterium tyczące się osoby wizjonera. Osobę, która rzekomo miałaby mieć objawienie
powinno się poddać badaniom, które wykluczałyby chorobę psychiczną czy też chwilowe
zaburzenia. Osoba ta nie może ulec złudzeniom, przewidzeniom, halucynacjom,
być podatną na sugestię czy autosugestię. Powinna być krytyczna, rozsądna i
zrównoważona psychicznie, prawdomówna, uczciwa. Powinna także posiadać dobrą
pamięć i wiernie podać otrzymany przekaz. Zazwyczaj fakt objawienia skutkuje
u wizjonera wzrostem osobistej świętości i pokorną postawą. Wizjonera dyskwalifikuje
zabieganie o korzyści materialne, satysfakcja ze sławy, poszukiwanie uznania
u ludzi.
Kolejnym kryterium jest weryfikacja wiarygodności orędzia. Z oceną należy się
wstrzymać aż do ustania objawień, gdyż tego typu badania przeprowadza się wobec
całości objawień. Zdarza się, że bardzo budujące objawienie dopiero w końcowej
fazie ukaże element wskazujący na jego prawdziwe źródło. Autentyczne objawienie
Boże nie może zawierać elementu, który by wskazywał na pochodzenie od człowieka
lub złego ducha. Ważne jest dotarcie do autentycznych przekazów zanim zostaną
one poprawione czy uzupełnione przez osoby trzecie. Nie można przyjąć objawienia
za autentyczne jeśli zawiera treści sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, ludzką
wiedzą czy też Objawieniem publicznym - danymi z Pisma świętego i Tradycji.
Bóg nie może sobie zaprzeczyć ogłaszając polecenia sprzeciwiające się prawdom
wiary i zasadom moralnym przekazywanym przez Kościół. W treści objawień przekazywanych
wiernym, nie powinno być sprzeczności z jednomyślnym nauczaniem przyjmowanym
powszechnie przez Kościół. Podejrzanym byłoby, gdyby Bóg chciał zmienić na drodze
objawienia prywatnego postanowienia Kościoła w dziedzinie prawnej, dyscyplinarnej
czy liturgicznej. Autentyczne przesłanie Boże powinno się charakteryzować zwięzłością
i konkretnością. Winny się tam znajdować prawdy wiary zawarte w Objawieniu publicznym.
W objawieniach prywatnych powinny się zawierać ewangeliczne cechy przesłania,
np. niemożliwe jest by Maryja znana z Ewangelii była inna i mówiła co innego
niż postać ukazująca się jakiemuś wizjonerowi.
Prawdopodobieństwo, iż mamy do czynienia z objawieniem prywatnym zachodzi tylko
wtedy, gdy wydarzenie to spełnia szereg kryteriów pozytywnych przy jednoczesnym
braku zastrzeżeń. Aby uzyskać potwierdzenie nadprzyrodzoności przesłania, wymagane
jest uwiarygodnienie przez znaki mające przynajmniej częściowo charakter nadprzyrodzony.
Zazwyczaj przyjmuje się znaki, których nie da się wytłumaczyć w sposób naturalny.
Jednak same nadzwyczajne znaki nie mogą przesądzić o autentyczności zjawiska,
gdyż sprawcą spektakularnych znaków podobnych do tych, które czyni Bóg, może
być także i szatan. Również zjawiska takie jak ekstaza, lewitacja, stygmaty,
ujawnienia i proroctwa, które autentycznie się spełniają, muszą być poważnie
zweryfikowane. Należy wykluczyć jako ich źródło chorobę psychiczną, możliwe
zdolności psychiczne i paranormalne oraz ich demoniczne pochodzenie. Znak powinien
być służebny wobec przekazu objawienia. Można się doszukiwać powiązania między
treścią orędzia przekazanego w objawieniu prywatnym a znakami dziejącymi się
na tym miejscu.
Ważne są również przy ocenie autentyczności dobre i trwałe owoce duchowe tak
u samej osoby otrzymującej objawienie jak i dla innych. Należy badać wzrost
duchowy danej osoby w kategoriach przyjętych przez teologię duchowości (wzrost
miłości, pokory, zawierzenia Bogu). Dobre owoce dla Kościoła to zwrócenie uwagi
na jakąś prawdę wiary, podjęcie jakiegoś dzieła, którego aktualnie domaga się
dobro Kościoła, wzrost wiary i autentycznej pobożności. Złym owocem w skali
społecznej byłoby rozdarcie w Kościele, narażenie wiary na śmieszność lub wyszydzenie,
odciągnięcie od jakiejś prawdy wiary, zakwestionowanie autorytetu Kościoła i
jego pasterzy. Przy owocach trzeba być ostrożnym, gdyż mogą być spektakularne,
nietrwałe, pozorne i przyciągające uwagę - dobre owoce możliwe są także przy
fałszywych objawieniach. Decydujące stanowisko w przypadku orzekania o prawdziwości
objawień prywatnych ma Kościół. Może on zaaprobować lub wyrazić swoje zastrzeżenia
co do autentyczności objawień. Gdy zostaną spełnione wszystkie kryteria i ocena
Urzędu Nauczycielskiego Kościoła jest pozytywna, można mieć "pewność bezpieczną
i moralną" co do prawdziwości i obowiązywalności danego objawienia prywatnego.
Wszelkie oceny objawień prywatnych nie są nieomylne, dlatego też raz wyrażone
zastrzeżenie ze strony kompetentnego biskupa może być wycofane, gdy znajdą się
nowe okoliczności lub podstawa zastrzeżeń okaże się nieaktualna.
Ponieważ wszystko co jest konieczne do zbawienia zostało zawarte w Piśmie Świętym
przekazywanym przez Kościół. Katolik, który nie poznał ani nie przyjął żadnego
objawienia prywatnego, nie jest zubożony w niczym, co dotyczyłoby jego relacji
do Boga. Jeśli ma podstawy by wątpić w przekazy pochodzące z jakiegoś objawienia
prywatnego, może spokojnie trwać w swojej wierze, gdy jest ona oparta tylko
na Słowie Bożym. Nie jest bezwzględnie wymagane do zbawienia przyjmowanie objawień
prywatnych, nawet uznanych za autentyczne i owocnych dla wielu innych ludzi.
Bóg wciąż objawia swoje zamiary wobec Kościoła i poszczególnych wiernych na
wiele sposobów - czytanie Słowa Bożego, słuchanie Boga na modlitwie, różne wydarzenia
w naszym życiu. Każdy świadomie przeżywający swoje życie chrześcijanin, niemal
w każdej minucie styka się z objawieniem "najbardziej prywatnym".
Bóg działa przez głos sumienia i każdemu "objawia" jak należałoby
postąpić w danej sytuacji. Prawdziwe objawienie prywatne można przyjmować tylko
na tyle, na ile pomaga przyjąć głębiej Osobę Chrystusa i Jego zbawienie realizowane
w Kościele. Gdyby rezultatem tego objawienia było zachwianie właściwej proporcji
prawd wiary, oddalenie od społeczności Kościoła lub zubożenie w sferze duchowej,
należy je porzucić. Trzeba przestrzegać także przed szukaniem w objawieniach
prywatnych wyraźnych proroctw, a zwłaszcza takich, które bezwzględnie muszą
się spełnić, a takie znajdują się również w uznanych objawieniach prywatnych.
Mimo, iż autentyczne objawienia prywatne często przynoszą nawrócenie, przebudzenie
wiary, większą żarliwość, pragnienie świętości, to nigdy nie wolno zapomnieć,
że to czego naprawdę warto się trzymać to Słowo Boże - niezmienne od czasu napisania
pod natchnieniem Ducha Świętego, i dzięki Niemu wciąż aktualizowane w Kościele.
Bibliografia: Katechizm Kościoła Katolickiego.
Konstytucja Dogmatyczna o Objawieniu Bożym "Dei Verbum".
Ks. Roman Pindel - Proroctwa nie lekceważcie, wszystko badajcie.