SPOSOBY MANIPULACJI PSYCHOLOGICZNYCH W SEKTACH


Sekty jako grupy religijne mają na celu nieustanny nabór nowych członków, jak również utrzymanie w swych sieciach tych, którzy już przestąpili ich progi. Drzwi tak chętnie otwierane przed nowymi adeptami, stają się bramą niemal nie do przebycia dla śmiałków próbujących opuścić kręgi tzw. "prawdziwej religii". Aby zapobiec ewentualnej możliwości dezercji czy też niesubordynacji względem guru, jak również związać daną jednostkę z resztą wyznawców sekty, stosuje się m.in. zakrojone na szeroką skalę działania noszące miano manipulacji psychologicznych. Są to działania jednego człowieka lub grupy ludzi, w wyniku których przedmioty manipulacji bezwiednie realizują cele określone przez podmioty manipulacyjne. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.
Istota ludzka jest jednością psychofizyczną. Jej zachowanie bardzo często jest warunkowane bodźcami zewnętrznymi, które odpowiednio wpływają na psychikę "homo sapiens". Przywódcy sekt umiejętnie kreują postawę swoich ofiar poprzez wysyłanie tychże bodźców (czy to fizycznych czy psychicznych) pod adresem niczego nie podejrzewających ludzi. Owe impulsy nierzadko posiadają charakter tzw. "bodźców podprogowych" - nieuchwytnych przez świadomość, lub też manipulowania systemem wartości - a co za tym idzie - i motywacją.
Sekciarze stosują popularną technikę schlebiania - szczególnie w stosunku do jednostek słabych i niedowartościowanych. Członkom sekt uświadamia się (mówiąc nieprawdę oczywiście) o ich wybraństwie i szczególnej roli, jaką mają odegrać. Panuje tam przekonanie, iż ludzi można oszukiwać aby w przyszłości zapewnić im osiągnięcie szczęścia. Zaniża się natomiast do rangi robactwa tych wszystkich, którzy są poza sektą. Jest to klasyczny sposób wartościowania.
Dość perfidną i wyrafinowaną metodą zmierzającą do wykreowania nowej osobowości jest tzw. "pranie mózgu"(brainwashing) - szereg działań mających na celu zmianę światopoglądu ofiary. Proces ów charakteryzuje się dość skomplikowanym schematem, lecz jego skuteczność jest najwyraźniej zadowalająca, skoro stosuje go wiele ruchów "New Age". Zasadniczo wyróżnia się pięć etapów owej "kuracji":
1) rozstrojenie organizmu i rozbicie struktury osobowości
2) zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa
3) doprowadzenie do degradacji obrazu siebie i wyzwolenie silnego poczucia winy
4) doprowadzenie osobowości do stanu regresji
5) ofiarowanie "nowego życia"
Ad.1. Osiągane na zasadzie stosowania przeciążeń fizjologicznych i psychicznych, głównie stresów i stanów lękowych. Występuje różnorodny arsenał służący temu celowi. Członka sekty izoluje się od przyjaciół i znajomych - brak wsparcia z ich strony daje możliwość "bombardowania miłością" przez sektę. Czasami stosuje się izolację zupełną - zamknięcie w jakimś pomieszczeniu na kilkadziesiąt godzin - odcięcie od dopływu bodźców z zewnątrz - może powodować nawet halucynacje. Człowieka pozbawia się często snu - załamanie odporności psychicznej - objawami są również omamy zmysłowe. Względem ofiary stosuje się także ostre diety co powoduje wyczerpanie fizyczne jak i to, iż staje się ona apatyczna oraz bierna. Dochodzi też do sytuacji, gdy pobudzane są podniety erotyczne poprzez bodźce słowne, wizualne czy zapachowe, przy jednoczesnym uniemożliwieniu zaspokojenia potrzeb seksualnych. Podsuwa się wtedy takiemu człowiekowi osobę, w której może znaleźć on oparcie, a ona wykorzystuje to i tworzy posłuszną marionetkę.
Ad.2. Dokonywane poprzez zastraszenie, grożenie różnymi karami ze śmiercią i potępieniem włącznie. Jednostka temu poddana nie jest pewna czy wszystko robi tak jak należy. Wpaja się w nią bezwartościowości, kompletnego "dna i wodorostów". Prowadzi to do wielorakich objawów chorobowych natury fizjologicznej lub psychicznej.
Ad.3. Zaniżanie obrazu własnego "ja". Samoocena posiada bardzo duży współczynnik niezdrowego samokrytycyzmu. Podatność na oceny innych. Rzeczywistość jest szara i beznadziejna. Pojawiają się impulsy autodestrukcyjne (alkoholizm, narkomania, nieprzestrzeganie higieny). Sekta ukazuje wrak człowieka przy wysokim poziomie jej wymagań. Jest to konsekwencją doznanych "łask" podczas "bombardowania miłością" (love bombing). Ofiara powinna być wdzięczna za okazaną dobroć, której źródłem jest grupa. Niespełnienie oczekiwań wywołuje żal, złość na siebie, wstyd, strach przed odrzuceniem. Prowadzi to do oddawania dóbr materialnych sekcie (pieniądze, mieszkania), a to powoduje jeszcze silniejszą więź - sekta staje się domem.
Ad.4. Etap, w którym podopieczny czuje się jak małe dziecko - bezradny, nie wierzy w siebie, kieruje się radą innych. Regresja jest mechanizmem obronnym przeciw różnego rodzaju impulsom, których pojawienie się w świadomości budzi lęk, poczucie zagrożenia i winy. W regresji jednostka cofa się, wraca w swych zachowaniach do wcześniejszych reakcji odczuwanych jako bardziej przyjemne. I właśnie to jest wykorzystywane - dotarcie do wcześniejszych faz rozwoju i budowanie na tym fundamencie nowych elementów osobowości.
Ad.5. Ukazuje się nowe wzorce osobowe. Udrażnia się ścieżki dotąd blokowane, ukazuje się możliwości wykorzystania siły, instynktu, chęci dominacji. Wzbudza się nienawiść do wszystkich spoza sekty poprzez rozognienie dawnych urazów. Ciągłe powtarzanie utrwala przekazane zachowania. Osiągnięcie szczęśliwości jest możliwe po wykonaniu pewnych zadań - z biegiem czasu. I w ten oto sposób powstaje wspaniały materiał nadający się do kierowania przez lidera sekty.
Kolejnymi elementami wykorzystywanymi do manipulacji są hipnoza i narkotyki. Hipnoza jest uprawiana najczęściej w formie monotonnych śpiewów, modlitw czy medytacji. Podczas stanu hipnotycznego lub zbliżonego do niego, polecenia guru z łatwością docierają i są rejestrowane przez mózg odbiorcy. Podobne stany osiąga się poprzez zastosowanie środków psychotropowych. Należy tu też wspomnieć o nagminnym uzależnieniu od narkotyków -a co za tym idzie - i od sekty, która je udostępnia.
Członkowie wielu sekt zostają związani ze swoimi grupami również za pomocą płaszczyzny fizycznej - a właściwie jednej z jej sfer - seksualnej. Człowiek kocha i pragnie być kochanym - wiedzą o tym także i liderzy sekt i oczywiście wykorzystują to do niecnych celów. Widoczne jest zjawisko prostytucji. Często dochodzi do orgii i nadużyć seksualnych. W członków tych grup religijnych wpajane jest pojęcie całkowitej wolności. Zacierane są jakiekolwiek hamulce etyczne i moralne. Jednostka jest naładowywana ciągłymi bodźcami emocjonalnymi o podłożu erotycznym, co w konsekwencji zmusza do wyładowywania napięcia seksualnego - a sekta daje wręcz nieograniczone możliwości do tego typu działań. Guru często piszą teksty zachęcające do rozwiązłości i wypaczające poprzez kłamstwa i przeinaczenia moralność ludzką.
Także ważnym elementem owej matni jest osoba przywódcy. Gdyby guru był uważany za zwykłego człowieka nie posiadałby takiego poparcia jakie ma. Aby więc członkowie sekty mniemali, iż jest on kimś niezwykłym, ucieka się on do różnych sztuczek. Jedna z nich polega na tym, że przywódca danej grupy religijnej podaje się najczęściej za jakiegoś proroka, mesjasza, maga, czy nawet boga. Stara się otoczyć obłoczkiem tajemniczości i cudowności. Chce pokazać, iż dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami (wiedzą tajemną, poznaniem przyszłości, czytaniem w cudzych myślach, możliwością kontaktowania się z duchami lub innymi światami, uzdrawiania). Wszystko to sprawia, iż jest traktowany jak bożek, któremu należy się bezwzględne posłuszeństwo i oddawanie czci.
Istnieje wiele innych manipulacji, których jednak nie sposób wymienić, lecz które równie skutecznie potrafią usidlić adepta w kręgach sekty. Lecz wiadomo jedno: sekta niosąca pod maskującym płaszczykiem rzekomą miłość i dobroć, a w perspektywie szczęście wieczne, jest jednym wielkim zakłamaniem mającym na celu tylko jedno - zniewolenie człowieka, pozbawienie go ludzkiej godności i uczynienie z niego bezdusznej maszyny.